Linki

Widzisz wypowiedzi wyszukane dla hasła: Zioła Ojca Grzegorza





Temat: Jak postępować dalej - leczenie
Jak postępować dalej - leczenie
Dzisiaj wzieliśmy ostatnią dawkę z trzydniowej kuracji
odrobaczającej (zleconej przez dr K z VM).
My z mężem braliśmy Zentel, a 9-miesieczna córeczka Pyrantelum.
Kuracja była profilaktyczna, ponieważ w badaniach u Kamirskiej
wyszły nam "tylko" lamblie.
Po 3 dniach Zentelu dr K. zaleciłam nam 5-dniową kurację Macmirorem,
a córeczka na lamblie jest leczona homeopatycznie. Dr K. nic nie
mówiła o kolejnych seriach odrobaczajacych, a na moje dopytywanie
się (byłam już po lekturze tego forum) czy nie jest to konieczne
stwierdziła, że jeżeli coś znajdę w kupce córki to mam jej podać
jeszcze raz Pyrantelum po 2 tygodniach, a my możemy pić zioła ojca
Grzegorza.

Dzisiaj w kupce córki wypatrzyłam kilka owsików. Trochę dziwi mnie
ich mała ilość, jednak przyjrzałam się im dokładnie i nie mam
wątpiwości że to były robaki. Pytanie tylko co stało się z resztą?

Stąd moje pytanie - co zrobić teraz? Czy powinniśmy wziąć od jutra
Macmiror, czy może wstrzymać się z nim i za 2 tygodnie kiedy córka
będzie brała Pyrantelum pić zioła ojca Grzegorza, a Macmiror wziąć
później?
Skoro córeczka miała owsiki to mieliśmy je wszyscy? Czy można miec
owsiki i nie mieć żadnych objawów?
Doradźcie mi coś proszę, bo jestem przerażona. Co innego
podejrzewać pasożyty, a co innego zobaczyć robale na własne oczy...
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: candida i lamblia - Kochani pomóżcie
candida i lamblia - Kochani pomóżcie
Przepraszam, że po raz kolejny poruszam ten dość popularny (niestety) temat.
Czytam to forum już x czasu i czym więcej informacji - tym bardziej się w tym
wszystkim gubię. Nie wiem czy to wynik stresów czy otępienia, ale nie wiem co
teraz zrobić a na wiedzy lekarzy niestety nie zawsze można polegać.
Mój 2-letni synek ma candidę +++ i lamblie (po raz drugi - za pierwszym
leczone Furazolidonem bez rezultatu po ziola zniknęły, ale znów są ....),
co do innych pasożytów to nie wiem. Od półtora tygodnia całkowicie stracił
apetyt. Nie chce jeść kompletnie nic oprócz kaszy na bebilonie pepti - która
to jest zakazana w diecie przeciwgrzybiczej. Mam wybór albo zje to - albo nic
i przeczekanie nic tu nie daje. Chciałam wprowadzić mu dietę przeciwgrzybiczą
i ziola ojca Grzegorza na pasożyty - i poniosłam porażkę bo mały się
kompletnie zaparł z jedzeniem. Tak bardzo mi przykro, że nie potrafię sobie z
tym poradzić i nie znam lekarza, któremu mmoglabym zaufać co do leczenia tych
chorób. We wtorek idziemy do lekarki - może mogłabym jej coś zasugerować (bo
wątpię żeby miała duże doświadczenie w tym temacie). Gdyby dziecko normalnie
jadło to pewnie bym powoli leczyła: obłe, lamblie i dopiero candidę, ale w tej
sytuacji nie wiem czy można tak długo czekać. Poza tym te 3 plusy w candidzie
naprawdę mnie przerażają. Proszę, jak ktoś ma ochotę to poradźcie mi co
robić, bo jestem załamana. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Pasożyty dające objawy alergii i astmy
Moje uwagi:
- moim zdaniem w przypadku małego dziecka (nie wiem, ile Twa córcia
ma lat) wystarczy 1 dawka 20 ml, potem po 2 tygodniach powtórka 1
dawki, a w przypadku dorosłych 2 dni z rzędu normalna dawka 2 tabl.
i powtórka po 2 tygodniach - znów 2 dni po 1 dawce.
- Suplementację i krzem wprowadziłabym po całkowitym cyklu (po
powtórce za 2 tyg) odrobaczenia, aby nie wzmacniać umierajacych
robali
- prostogal przed każdym posiłkiem w trakcie odrobaczania i po (na
dłużej), glistnik na noc (przez dłuższy czas), colon C na 1/2 h
przed posiłkiem (też przez dłuższy czas, by wymieść trupy i toksyny,
złogi)
- po cyklu odrobaczania vernicadis (na czczo i przed spaniem) i
nalewka z orzecha (na noc)
- z herbatek ziołowych po zentelu polecam pokrzywę, zioła ojca
Grzegorza Sroki przeciw robaczycom, herbatka z czosnku
niedźwiedziego firmy Dary Natury i inne herbatki tej firmy
wzmacnijące wątrobę i nerki oraz odtruwanie Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Pasożyty dające objawy alergii i astmy
Mąż przechodził również kurację, ja nie, bo nadal karmię piersią
młodszego synka.

Glista jest niestety trudna do wytępienia Glista rzeczywiście
odpowiada za kaszel - przeważnie nasilający sie podczas pełni i/lub
nowiu, przeważnie nocą. Leki czy też zioła (na wszystkie pasożyty i
candidę) działają w obrębie przewodu pokarmowego, jesli glista jest
poza nim (np. w płucach) nic jej nie zrobią Wtedy można próbować
zapperem i/lub aparatem mora. Jeśli dziecko mocno męczy się kaszląc,
możesz doraźnie podać mu homeopatyczną Santaherbę firmy Lehning -
zazwyczaj pomaga. Katar i ciągłe infekcje mogą być też spowodowane
pasożytami i/lub candidą.

Czytaj forum i edukuj się - przygotuj się na wielogodzinną
lekturę - jest sporo wątków o pasożytach, stosowanych lekach
(zentel, vermox, pyrantelum), ziołach (vernicadis, zioła ojca
Grzegorza, balsam kapucyński, kąpiele w ziołach i sodzie
oczyszczonej) i diecie (bezglutenowej, bezmlecznej, bezcukowej, z
przeważającą ilością produktów zasadotwórczych).

Korzystaj z wyszukiwarki, gdyż nie zawsze mamy czas i siłe
odpowiadać na pytania, które już wielokrotnie padały - dlatego
proszę szanuj nasz czas. Oczywiście jest to apel nie tylko do
Ciebie, ale też do innych mam Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Zioła Ojca Grzegorza na pasożyty - dla niemowlaka
ja dostalam Vernicadis jako ziola ojca Grzegorza, wiec nie wiem
dlaczego piszesz ze to co innego, sa one tez na lamblie, ja
stosowalam u niespelna 2 letniego synka 1/4 lyzeczki, oczywiscie po
konsultacji z pediatra, przez pol roku bylo ok ale niestety lamblie
znowu wrocily i mam ich juz dosc Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Zioła Ojca Grzegorza na pasożyty - dla niemowlaka
vernicadis to jest nalewka, na alkoholu, w butelce. zioła ojca grzegorza to
zioła sypkie do parzenia. wyglądają tak:

www.allegro.pl/item492589309_ziola_na_pasozyty_owsiki_wysylka_w_24_godziny.html#gallery


Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: u nas znowu lamblie :-(
A gdyby tak pozostałej rodzinie zapodać choć zioła ojca Grzegorza na pasożyty?
Parzone na wodzie... Może na to pójdą? Jesteś przykładem (sorry za statystykę z
forum) na leczenie - nieudane- pojedyńcze.. Nie jest łatwo, ale spróbuj teraz
choć tymi ziołami jakoś zastopować to błędne kolo. Może na to pójdą? Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: do supernova12
do supernova12
Ja też nie mogę wybić tych lamblii u syna już walczymy z tym ponad 8 miesięcy.
Po pierwszej kuracji Furonizadolem pozbyliśmy sie lamblii na 3 miesiące syn
zaczął spać w nocy przestał się drapać skóra się poprawiła chociaż nie do
końca. Zdecydowaliśmy się na drugie dziecko zaszłam w ciąże a tu znowu to
samo zaczął się drapać, znowu noce nie przespane zrobiłam badania - wynik
lamblie. Pediatra znowu przepisała Furonizadol niby poskutkował ale na bardzo
krótko. włączyliśmy też leczenie na grzyby. Teraz znowu ma lamblie nie śpi po
nocach ja już nie mam siły próbowałam też przepisu czosnek/cytryna ale bardzo
źle to znosił miał straszne bóle brzucha więc przerwałam teraz zioła ojca
Grzegorza i zamówiłam balsam kapucyński nie wiem już co mam robić. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Owsiki - jak leczyć ?
Tak ogólnie to polecam skorzystanie z wyszukiwarki, bo owsiki były
wałkowane na prawo i lewo. Tak na szybko:
- wg mnie kurację należy powtórzyc po 2- 3 tygodniach ( jest to
nawet w ulotkach)
- powinna sie leczyc zdecydowanie cała rodzina
- po podaniu lekow w ten sam dzien zrob generalne porządki ( wymiana
poscieli, pizam, odkurzanie, mycie itp)
- rano maluchom nalezy umyc tyleczki od razu po wstaniu
- majtki prasowac goracym zelazkiem ( na stałe )
- owsikow raczej nie widac w kale po podaniu lekow
- jezeli zrobisz lewatywy z czosnku ( rano po wstaniu ) to jest
szansa, ze zobaczysz je w kale z tego dnia - zobacz w wyszukiwarce
jak sie robi te lewatywy)
- kuracje jest dobrze przeprowadzac w okolicy pelni ksiezyca ( to
nie jest zart, pelania powoduje ze robaki sie wtedy chetniej rodza -
tak samo zreszta jak ludzie, w okolicach pelni na porodówkach jest
wysyp).
- zobacz tez inne srodki na robale - balsam kapucynski, zioła
chińskie, vernicadis - mam nadzieje ze sie nie pomyliłam, zioła ojca
Grzegorza.
- pamietaj, ze po odrobaczaniu chetnie rozrasta sie grzyb,
- polecam Miksture oczyszczajaca na wzmocnienie i grzyba

Pozdrawiam i życze powodzenia. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: A co jeśli nie widomo o co chodzi?
czesto po wycieciu migdałów zamiast bolec gardło , zaczyna się miec
katar, jes tak z osłabienia organizmu, ale czesto zdarza sie ze 3
migdał odrasta, jak ja byłam mała miałam wycinany 3 migdał i tak to
mało dało bo przez te anginy duzo straciłam i dzis w wieku 24 lat
wyciełam sobie poł roku temu 2 migdały głowne podniebienne i nie
wiem co to jest bol gardła czy jakiekolwiek przeziebienie. Pamietaj
im wiecej uzywasz leków czy kropli do nosa tym bardziej podrazniasz
nos i to prowadzi do uszkodzenia sluzowki i ciagłego kataru,
chronicznego wrecz, warto pułkac nos raz dziennie buteleczka taka
mała roztworu soli fizjologicznej, podawac jakies preparaty
uodparniajace np tran bardzo dobry specyfik, jezeli chodzi o alergie
to faktycznie po alergi na mleko ,moje dziecko takie ma moze byc
osłąbiony organizm i miec czesto objawy typu katar, kaszel, ale
niezmiennie towarzysza temu bole brzucha po wypiciu mleka, wiec
jesli twoje dziecko sie skarzy na taki bol to moze byc to
aczykolwiek w tym wieku co ma pani corka z alergi na mleko sie
wyrata, a pasozyty w zwykłm badania nie sa do wykrycia mozna
zastosowac samemu zioła ojca grzegorza na pasozyty , olej z pestek
dyni nawet mozna dziecku podawac ocet czosnkowy, i zobaczyc potem
jaka bedzie raakcja z tym katarem a nie szpikowac kolejnymi lekami
bo tak jak pisałam im ich wiecej TYM MNIEJSZA ODPORNOSC, PODRAZNIONA
SLUZOWka nosa I ZNOWU KATAR Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: b. kapucyński, z.o. grzegorza, vernicadis PILNE
b. kapucyński, z.o. grzegorza, vernicadis PILNE
Bardzo proszę o pilną odpowiedź doświadczone osoby, czy podczas
kuracji przeciwko owsikom można jednocześnie pić balsam kapucyński,
zioła ojca grzegorza i vernicadis? Czy najpierw przeprowadzić
kurację jednym preparatem, następnie drugim i trzecim. Błagam o
jakąś podpowiedź. Owsiki wracają pomimo kilkakrotnej kuracji
chemicznymi środkami, praniem, sprzątaniem, prasowaniem itp. Czy
dwulenie dziecko może przyjmować któreś z tych specyfików, w jakich
proporcjach?
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Vermox czy Zentel?
nerki - urosept lub urogran
wątroba - silimarol
jelita - mikstura oczyszczająca Słoneckiego, colon C
odrobaczanie matki karmiącej i niemowlaka - zioła ojca Grzegorza,
pestki dyni, przyprawy (czosnek, oregano, majeranek, tymianek,
cynamon), olej z pestek dyni (prostogal), kąpiele w sodzie
oczyszczonej, herbatka pokrzywowa, z chemią trzeba zaczekać do
zaprzestania karmienia piersią (zbyt dużo toksyn przedostaje się do
krwiobiegu), czasem u niemowląt powyżej 1/2 roku stosuje się
pyrantelum Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Vermox czy Zentel?
To co napisałam ma bardzo łagodne działanie i nie jest chemią,
dlatego nie nastawiaj się na niewiarygodne efekty walki z robalami.
Nie wytruje bezpośrednio robali, a przynajmniej nie tak jak w
przypadku silniejszych ziół czy chemii, jednak stworzy nieprzyjazne
im środowisko. Zioła ojca Grzegorza polecane są właśnie matkom
karmiącym i niemowlakom, więc nie masz się czego obawiać. Wlewki są
podobnoż bardzo skuteczne - sama ich jednak jeszcze nie stosowałam.
Najwazniejsza jest jednak dieta bogata w produkty zasadotwórcze,
najlepiej bezmleczna, bezglutenowa i bezcukrowa. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Cała gromadka robali- pomocy
Cała gromadka robali- pomocy
Na podstawie biorezonansu stwierdzono u mojej córki owsiki, lambię,
glistę ludzką plus kilkanaście innych (tęgoryjec dwunastniczy,
przywra wschodnia, bąblowiec, motylica, filarioza, ...)
Wreszcie wiem dlaczego moje dzieci (2 i 4 lata) ciągle chorowały.
Od jesieni ubiegłego roku. Córka non stop tchawica lub krtań, synek
oskrzela lub płuca. Zaliczyłam z nimi 3 pobyty w szpitalach, liczne
kuracje antybiotykowe, badania...Przymierzam się do wytępienia.
Niestety mieszkam z dala od specjalistów. Przestudiowałam szereg
postów ale nadal mam wątpliwości. Kupiłam środki osłonowe na
wątrobe, nerki. Herbatki z pokrzywy, dynię. Czekam na zappera.
Dorośli chemia a dzieci zioła ojca Grzegorza plus mora plus. Wszyscy
będziemy się zapperować.
Wystarczy? Czy można w trakcie przyjmować bronchovaxom ( dzieciom
przepisał lekarz)? A kiedy można wykorzystać srebro? Odkąd zaczął
chorować synek ( ponad rok) ma problem z żelazem . Czy w trakcie
kuracji podawać mu je?
A co do chemii zentel wystarczy czy coś więcej? W poniedziałek pójdę
do pediatry z prośbą o receptę.
Kiedy ich odporność zacznie normalnie funkcjonować? Od miesiąca
trzymam córkę w domu aby nic nie przyniosła nowego. Kiedy będzie
mogła wrócić? Jak to było z waszymi pociechami?
Proszę o rady.

Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: dziecko 7miesięcy plus karmiąca-co robić?
Nocne pobudki, wysypki, podkrążone oczka mogą być właśnie wynikiem
obecności lamblii i przerostu candidy - u Ciebie wyszły dodatnio, a
nawet gdyby nie wyszły, nie oznaczałoby wcale, że ich nie ma
Spóbuj popić i dać dziecku zioła Ojca Grzegorza (są dla niemowląt,
więc nie masz się czego obawiać), podawać olej z pestek dyni i inne
oleje (z pestek winpgron, lniany, z wieiołka), herbate z pokrzywy,
starać się jeść produkty zasadotwórcze w przeważającej mierze.
Spóbuj kąpieli w sodzie oczyszczonej.
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: dziecko 7miesięcy plus karmiąca-co robić?
mnie już głowa boli od tego czytania..mentlik.. najgorsze, że już dwóch
pediatrów mnie wyśmiało i jak na razie nie mam nikogo, do kogo mogłabym się
zwrócić.. oboje twierdzą, że lamblie u tak małego dziecka są nieprawdopodobne
i nie podejmują się żadnego leczenia. Koszmar. Spróbuję uderzyć jeszcze do
jednego i pokażę mu skład tych ziół ojca grzegorza, bo boję się sama z nimi
zaczynać..ale myślę, że nie będzie wyjścia: siebie i dziecko potraktuję nimi a
męża chemią..
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: nie wyszła alergia ani pasożyty, co dalej?proszę..
Poza bakteriami (choć ja tu jakoś na nie nie stawiam, ale jaj jestem tylko
laikiem) "swędzące gardełko" daje czasami tasiemiec. A to wkładanie rączek do
buzi... jest bardzo czasami charakterystyczne. Iwciad ja nie chcę Cię tu
straszyć - nie o to chodzi. Ale dwa badania to troche mało - nawet u Kamirskiej
licząc je za 3-krotne, niech będzie tych badań 4-y. Mało - bo te cykle
składania jaj są bardzo rozpięte w czasie.
Powinnaś na moje oko iść konsekwetnie w badania próbek kału, np. co 2-3 dni w
najlepszym labie jaki znajdziesz w okolicy.

Spróbuj też zaopatrzyć sie w zioła ojca Grzegorza na pasożyty (pytaj w
kościołach, sklepach zielarskich, przychodniach przykościelnych). Dokładnie tak
sie nazywają - parzy sie je na wodzie. Spróbuj zacząc zioła i równocześnie
nosić próbki kału do badań. Negocjuj sobie zniżkę - byc może trzeba będzie
nosić kał ok. 10 razy. Zanim go pobierzesz do badań dokładnie go przemieszaj
(sorry), sama przepatrz, a nóz na tych ziołach coś sama wypatrzysz. Zbieraj
pełne pojemniki i niech laborant szuka.
Ponieważ nie szukasz lamblii (to zakładam wykluczyła Kamirska) zioła nie będą
przeszkadzać, a może wręcz pomogą w znalezieniu robala. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: wyniki na lamblie w tym tygodniu-raz są raz nie ma
Jeśli odstęp między leczeniem a badaniem kontrolnym jest krótki - nie ma
sensu. Bo wnioski moga byc tylko dwa:
- organizm gada jest oporny na zastosowany lek i podanie go ponowne niestety
niewiele zmieni
- doszło mimo środków zaradczych (3 zasady leczenia: solidarnie, od tego samego
dnia, sprzątanie) do zarażenia wtórnego - i jest prawdopodobieństwo, że gad sie
uodpornił.

Próbujcie inaczej. Rozważcie balsam, albo zioła ojca Grzegorza na pasożyty (bez
alkoholu, parzy się je na wodzie). Małym dzieciom podaje się je wtedy małe
ilości. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Plan leczenia-problem
Plan leczenia-problem
Byliśmy na wizycie u dr M. Wrażenia niestety mieszane.
Jednak nie o tym chcę pisać.

Mamy do wyleczenia lamblie i candidę-wyszło cholerstwo w badaniu kału.
A oto nasze zalecenia: ja Vermicadis i zioła ojca Grzegorza, starszy syn
zielone zioła chińskie przez 6 dni, kąpiel, Furazolidon przez 5-7 dni, potem
zioła ojca Grzegorza i równolegle od początku leczenia leki homeo.
Młodszy syn (7 m) zielone zioła chińskie, Furazolidon 7 dni, równolegle leki
homeo.
Mąż: Vermox 3 dni, za 14 dni następna tura Vermoxu 3 dni, za 14 dni Zentel,
zaraz potem Macmiror.

No i mam kilka pytań:
1. dr M nie napisała ile czasu młodszy syn ma pić zioła chińskie, czy mam
przyjąć że analogicznie jak starszy (6 dni?)
2. co z tą kąpielą, bo w zaaferowaniu nie kupiliśmy tych zestawów do niej
3. wygląda na to, że mąż będzie najpierw odrobaczany i w momencie kiedy
zacznie jeść Macmiror na lamblie my już będziemy po kurcji przeciwko niej, a
tyle piszecie na forum, żeby kurację zacząć w jednym czasie
4. kiedy wziąć się za porządki (dr M nic nie mówiła o nich) przy takim planie
5. dziadkowie i inne osoby nie będą objęci leczeniem, dr powiedziała, że jest
przeciwna temu
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: leczenie lambliozy a brak apetytu
Jeśli wrzucisz hasło Paraprotex i przejrzysz wszystkie fora - zajmie
Ci to pół dnia, ale.. Kiedys zadałam sobie ten trud.
Wyszło mi, że ludzie po "mega kasie" wydanej na ten preparat są w
tym samym miejscu, co przed kuracją.

Przy owsicy raczej powinnaś skupić się na dwóch rzeczach:
1. Leczenie dziecka Pyrantelum, choćby dwoma seriami, leki dla Was w
tym samym czasie co dziecko(owsica przenosi się mega łatwo pod
jednym dachem!), mega porządki po każdej serii leków.
2. Zioła ojca Grzegorza na pasożyty - tak nazywają się w pełnej
nazwie zioła, które Ci polecamy. Po zakończonych minimum dwóch
seriach leków konwencjonalnych - wrzuć wszyskich na zioła - na 3
tygodnie.
Po następnych 3 tygodniach zrób badania na lamblie. Podejrzewam, że
przy owsicy i 7 dniach Furazolidonu - problem pozostał. Po badaniach
i przerwie 2 tygodni, znów włącz zioła ojca Grzegorza na pasożyty.
Kuracja może nie będzie szybka, ale powinna przynieść efekty (jest
szansa także na wybicie wtedy lamblii). Do furazolidonu raczej nie
wracaj, mimo 2,5 roku na forum - jeszcze nie czytałam o przypadku,
by raz zastosowany lek - pomógł podany po raz drugi. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Okropny katar - Pomóżcie. Czy to alergia?

U mnie taka sama sytuacja, tyle, że ja podałam zioła ojca Grzegorza.Podałam je w sobote a we wtorek mała dostała mega kataru, bez gorączki, tylko katar.Jestem zła, bo też nie wiem, czy to alergia, czy przeziębienie, czy może ona ma jakieś robale jednak. Na podanie ziól zdecydowałam sie sama.Mała miała kiedyś lamblie, teraz nie ma, ale cały czas marnie przybiera na wadze, niby je a wciaż taka chuda, a w domu nikt chudy nie jest więc nie geny.W dodatku 2 tygodnie temu skończyl jej sie katar, nie minęło troche czasu i znów katar. Ja na ten katar stosuje fride, mała troche sama też smarka, pod nosek daje jej masć majerankowa, do tego smaruje plecki nóżki i klatkę piersiową pulmex baby( od 6 miesiąca życia można to stosować)Daje też 7 kropli wit C.MOja mała w ogóle była cały czas na lekach wspomagających odporność, a tu znów katar( nawet tran piła) i nic jej ta terapia nie pomaga, skoro znowu chora. Sama nie wiem co o tym myśleć.A może ma jednak robale tylko, w wynikach nie wyszły.Narazona jest na robale bo babcia pracuje w przedszkolu, i kiedyś lamblie tez nam babcia przywlekła z przedszkola, acha przypomniało mi sie, że przy stosowaniu furazolidonu prawie rok temu to było, to mała też dostała kataru i była taka przeiębiona niby, ale wyszła bez antybiotyków z tego. Głowa do góry jakoś wybrniesz z tego kataru, uważaj tylko by więcej nie zaziębić dziecka, ja np nie myje głowy przez pare pierwszych dni bo w domu mam tak troszke zimno i boje sie by mała sie nie doprawiła.JAk mała ma kaszel to daje jej syropek z babki lancentowatej hasco leku ( ten już przed ukończeniem roczku ) dawałam małej, a teraz daje też Lipomal, ale ten jest od roku.Oczywiście nie daje wszystkiego naraz. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Lamblie - moje pytania co do leczenia
Dawkowanie Furazolidonu, nie polega na podawaniu go po łyżeczce...
Przy leku jest ulotka, sięgnij do niej. Tam sprawdź dawkowanie na
WAGĘ dziecka. Możesz podawać go 3 razy dziennie (choć w ulotce jest
4 razy). 3 razy jest wygodniej, np. 7.00, 15.00, 23.00. Wtedy
rozkładasz dawke leku cop 8 godzin.
Nystatynę powinno podawać się po leczeniu lamblii. Oczywiście od już
możesz wprowadzić dietę przeciwgrzybicza, która nie dość, że pomoże
potem tej Nystatynie (to antybiotyk przeciwgrzybiczy), to także
wspomoże leczenie pasożyta.


Tu link do diet:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=34695152&a=34829700
Nie ma metody na nabycie trwałej odporności na pasożyty. Można po
takiej kuracji podawać profilaktycznie zioła ojca Grzegorza na
pasożyty, ewentualnie balsam kapucyński. I przede wszystkim
obserwować objawy. Mądrzejsza o pierwsze rozpoznanie już będziesz
wiedziała, co może być symptomem kolejnego zarażenia. A to już
sukces. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Gigantyczna wysypka u 3-latka
Masz zestaw PP-PB. Czyli przedszkole - pasożyty - pilnie badania !
Wybierz tylko dobry lab. Przy tym zestawie leków może być bardzo ciężko coś
znaleźć (leki nie sprzyjają składaniu jaj przez pasożyty), ale masz
sprzymierzeńca (paradoksalnie) w postaci biegunki.
Zleć badania: lamblii, robaków. Grzyby tu przy takich objawach są wtórne.

Poszukaj info (u góry tego forum w "odpowiedzi poszukaj tutaj" w postaci postu
"tak ma wyglądać przesyłka do Kamirskiej") o dobrym labie parazytologicznym -
rozważ czy nie badać sie właśnie tam (zwłaszcza lamblie).
Niezależnie od tych badań, próbuj w jakimś dobrym pobliskim labie kilkakrotnie
(co 2-3 dni) biegać z tym biegunkowym stolcem (jest szansa, że w ten sposób
mądry organizm Twojego syna próbuje się czegoś pozbyć, a to zawsze zwiększa szansę).

Był podobny do Waszego przypadek na forum - mega świąd, wysypka - okazało sie
glista ludzka, ale to wcale nie musi być to.

Jeśli w tydzień nic nie znajdziesz, no w 10 dni... Rozważ podanie synowi ziół na
pasożyty (np. jeden z zestawów ziół ojca Grzegorza na pasożyty). Wiedz, że
robaki niezmiernie ciężko znaleźć.. Np. właśnie wspomniana tu glista składa jaja
co 28 dni i konia z rzędem temu co wpadnie kiedy ten kał pobrać by trafić na jej
jaja. A tylko poprzez jaja w kale można znaleźć pasożyty. Inna sprawa jak są
tylko samce w człowieku, wtedy badania możesz robić i robić. Jaj nie będzie. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: glisty 3-cia tura
Sądzę, ze za wcześnie ruszać do boju z lamblią. Po 3-cej turze patrz na objawy.
Jeśli lamblia będzie sam (bo wiemy, że jest) - nie powinno być praktycznie
żadnych złych objawów. A 3 serie przy gliście to powiem szczerze niezbyt dużo...
Rozważ po 3-ciej turze (jak najszybciej) podanie Wam Wszystkim ziół ojca
Grzegorza na pasożyty. Powiedzmy przez 3 tygodnie.
Boję się, że "spalicie" leki na lamblie. Podane teraz (kiedy nie ma
spektakularnych zmian przy leczeniu glisty...), może być falstart. A wiesz, że
lamblie lubią sie uodparniać na zastosowane wcześniej leki. Zestaw który
zdobyłaś jest najlepszy. Byłoby cudnie nim włąsnie załatwić problem.

Co do badań. Rosyjska ruletka. Mogą wyjść, jak będzie fart. Jeśli jeszcze glisty
w postaci larw są w płucach, obie wiemy, że nic nie wyjdzie.. Patrz na objawy.
Jeszcze raz podkreślę - jeśli lamblia będzie sama - objawy powinny ustąpić.
Wtedy masz zestaw na jej wybicie pod ręką. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: cały czas zgrzyta...
Zioła o. Grzegorza można też zamówić telefonicznie, oto link do strony pani,
która się tym zajmuje i jest to źródło wypróbowane:
ziola.ojca.grzegorza.sroki.wizytowka.pl//
Kurcze, szkoda, ze u was tak wyszło z tą kąpielą, szkoda też, że dzieciątka coś
nadal męczy. Pozdrawiam i wierzymy, ze będzie dobrze.
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: mlaskanie podczas snu u 3 latka-pasozyty ?
Powiem Ci, że ja mam metodę na podawanie leków swoim
dzieciom. "Świecę własnym przykładem" - biorę balsam najpierw ja,
potem mąż.. Teraz w ogóle nie mamy już żadnych problemów. Dzieci
wiedzą, że to pomaga, że rodzice też się leczą. Kwestia smaku nie
jest przez nie zauważana. Co innego stało się priorytetem.

Ostatnio wprowadzaliśmy znów zioła ojca Grzegorza. Dzieciaki
zobaczyły jak pije je tata. Smaczne to one nie są, a pić ich trzeba
więcej niż balsamu..Efekt był taki, że kiedy podaliśmy im zioła ze
słomką w kubku - "biły się" które wypije je szybciej !

Spróbuj potraktować swoje dzieci jak partnerów. Tu chodzi o dobro
dla całej rodziny przecież. Powiem Ci szczerze, że wielu matkom
dokładnie ta metoda się sprawdziła.

Dodam, ze moja córka ma 3 lata i 1 msc. A syn 17 msc. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Może ktoś doradzi?
A gdyby najpierw u wszystkich (solidarnie) zioła ojca Grzegorza na
pasożyty, a potem dopiero kuracje przeciw lambliom?
Takie osłabienie lamblii i na wszelki wypadek odrobaczenie może sie
okazać skuteczniejsze w pozbyciu się lamblii lekami konwencjonalnymi.
Zioła, o których pisze parzy sie na wodzie. Mój 8-mczny (wtedy
synek) juz je pił, kiedy starsza siostra przyniosła lamblie z
przedszkola.

A co do zapisanych leków. Flukonazol jest lekiem przeciwgrzybicznym
i najlepiej podać go na samym końcu. Najlepiej nie łączyć kuracji.
Organizm ludzki nie studiował farmakologii..


Co do lekarza. Przykre to, ale nagminne. Gdyby choć chwilę pomyślał
jaka może być droga zarażenia 8 msc dziecka lamblią? No jaka? Nie
raczkuje jeszcze (najczęściej), nie bawi się z innymi dziećmi
(najczęściej), więc jak?? No nie ma innej siły niż od rodziców,
prawda? Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Pytanie dotyczace robaków
Pyzzo, zacznij wszystko,ale w jakimś układzie "kolejnym":
1. Zmień dietę swojego dziecka i to od jutra. Szukaj na forum diety
antygrzybicznej. Twoje dziecko je w tej chwili głównie cukier (kakao, danio,
soki, Monte) i mleko. To bardzo zła dieta.
2. Zamiast iść po skierowanie - rozważ wysyłkę kału do Kamirskiej do Wa-wy.
3. Zamiast podawać leki na robaki (i tak nie obejmują leczenia lamblii) -
rozważ, czy zaraz po zebraniu kału do badań nie podać dziecku preparatów
"wstępnych" - typu np. zioła ojca Grzegorza na pasożyty. Pamiętaj, że
powinniście wtedy brać je solidarnie. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Pytanie dotyczace robaków
1.
www.balsamkapucynksi.pl
Poczytaj ten ogromny watek o Balsamie Kapucynskim, matki go daja.

Ziola Ojca Grzegorza sprzedaja w sklepikach przy kosciolach, ktos jakis czas
temu podal adres internetowy - poszukaj. Te ziola nie sa na alkoholu, zaparza sie.

2.

Skorzystalabym z uslug tego lekarza, masz niesamowite szczescie, ze nie kreci
nosem. Ale to leczenie musi byc odpowiednich dawkach -> Sigvaris.

3.

Musisz przez to przejsc, moze w malych kroczkach ?

Myslimy, ze placimy za ubezbieczenie zdrowotne po to, zeby lekarze nas leczyli.
Niestety tak nie jest. Ale nie obwiniaj siebie, skad mialas to wiedziec ? Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: zioła o Grzegorza a vernicadis
zioła o Grzegorza a vernicadis
Facet w sklepie zielarskim powiedział mi ,że zioła ojca Grzegorza na
pasożyty i vernicadis , to to samo . Mam wątpliwosci które kupić ,
dla 1,5 rocznej córki . Bardzo proszę o wyjasnienie , bo czytając w
innych wątkach juz sie pogubiłam... Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: zioła o Grzegorza a vernicadis
Vernicadis jest butelkach w stanie płynnym (chyba ma w sobie miętę,
bo tak trochę nią pachnie). Zioła ojca Grzegorza na pasożyty są w
postaci suchych fragmentów ziół i raczej inaczej pachną (po i przed
zaparzeniem) niż Vernicadis. Na moje laickie oko - to nie to samo.

Pan ze sklepu chyba pomylił buteteczkę z nalewką z ziół w postaci
płynnej dodawaną przez niektóre klasztory do ziół o. Grzegorza. Ale
to też nie jest Vernicadis.
Twoje dziecko powinno raczej dostać zioła ojca Grzegorza na pasożyty
w postaci ziółek do zaparzenia na wrzatku (czyli susz ziół). Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: lamblie a 7 miesięczniak...
O dziekuję za szybką odpowiedż, bardzo Ci dziękuję. A więc zrobie
tak: zaraz wysyłam męża po balsam kapucyński i po zioła ojca
Grzegorza...Marysi (starszej) po podaniu zawiesiny bedę dawała też
ziołka...a my bedziemy pić balsam kapucyński. Mam nadzieję, ze w
poniedziałek dowiem się, ze Maja (młodsza) jest czysta. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: do pacia811
witaj
my całą rodziną braliśmy metronidazol na lamblie. lekarka
stwierdziła, że w naszym przypadku ten akurat lek będzie
najodpowiedniejszy (choć przyznam się, że chciałam inne leki).
braliśmy go 10 dni. już w chyba 8 dniu było dużo lepiej: zuza się
uspokoiła, mniej się drapała, zaczęła lepiej spać, stan skóry się
poprawił...ale...i tu jest właśnie ale...bo po około 10 dniach
miałam wrażenie , że to wszystko wróciło. nie bardzo wiedziałam
dlaczego??? teraz podejrzewam, że zuzka ma jeszcze owsiki ( w kupce
znalazłam mnóstwo takich małych białych niteczek, a w nocy przy
przewijaniu chyba widziałam owsiki albo jajeczka). od dzisiaj pijemy
zioła ojca Grzegorza, przez dwa tygodnie. potem wkroczy medycyna
konwencjonalna. co z lambliami- nie wiem...???? jeśli mała ma
rzewiście owsiki to mogły się te lamblie nie wytłuc...

moge spytać do jakiego lekarza chodzisz z tymi lambliami???

pozdr. pati

Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: dorośli leczenie Owsików
dorośli leczenie Owsików
Pisałam już o mojej sytuacji jakiś czas temu, gdy zaczełam czytać to
forum ( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=76800323 ).
Teraz jestem dopiero załamana tak na prawdę Wiem, że choruję na
owsicę i wiele info z forum się zgadza, przede wszystkim astma,
która została zdiagnozowana tylko na podstawie uporczywego kaszlu
Ciągłe infekcje, nagłe gorączki bez innych objawów. Przeleczona
byłam lekami konwencjonalnymi wiele razy i chyba to walka z
wiatrakami Leczyłam się w ostatnim czasie u alergologa,
laryngologa, pulmonologa, parazytologa i nikt mi nie pomógł.
Mam pytanie co robić? To co mi się nasuwa od razu to środki
naturalne, ale przecież nie będę stosować wszystkiego na raz.
Napiszcie co lepiej, w jakich odstępach, balsam kapucyński? zioła
ojca Grzegorza? jakiś orzech czarny? o jaką wodę chodzi? czosnek?
kapusta? z czego zrezygnować w diecie? jestem dość wytrzymała na
dziwne smaki ziół, czosnku itp... Przeleczyć się konwencjonalnie,
jeszcze raz? Mam opakowanie weromoxu w razie czego...
Wiem, że ciężko odpowiadać na wszystkie indywiduale posty, ale nie
tak łatwo znaleść potrzebne informacje, wiele na tym forum dotyczy
leczenia małych dzieci, a przecież dorośli też chorują. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Powrót owsicy po 3 seriach konw. i lekach natur.
Powrót owsicy po 3 seriach konw. i lekach natur.
Sigvaris! mam nadzieję, że tu zerkniesz i doradzisz.

Wczoraj minęły 3 tygodnie od zakończenia 3 serii lekami
konwencjonalnymi. Od tygodnia córka znów bardzo się drapie (pupa +
całe ciało), sisia czerwona, było zapalenie cewki moczowej
(leukocyty w moczu,bakterii brak)Odbyt też lekko czerwony.
W pt. rano znalazłam jaja owsików i jednego dorosłego. Zaniosłam
wycier celofanowy do analizy - wyniki dopiero po świętach.
Ale wiem co ostatnio widziałam i to były jaja owsików i teraz były
takie same, więc wiem, że są. Poza tym córcia ma znów objawy owsicy,
ja myślałam, że to grzyb, ale jednak utrzymały sie robale.

Moje pytanie: jaki schemat teraz zastosować w konwencjonalnych? Taki
sam jak ostatnio? Leki przez 3 dni i 10 przerwy?? i takie 3 serie??
My dziś zaczęliśmy 2 serię balsamu, była przerwa 2 tyg. piliśmy
zioła Ojca Grzegorza. Wszyscy pijemy melisę z Citroseptem,
doszliśmy do największej dawki.
Córka kończy 2 serię ziół, w przerwie piła soki. Ja i córka mamy
dietę ścisłą, mąż 50/50, znaczy bardzo ograniczył zabronione pokarmy
ale nie do końca.

Błagam o pomoc, wiem, że święta idą i masz zapewne swoje obowiązki
jak wszyscy, ale proszę o pomoc.

P.S. Lekarka twierdzi, ze skoro są nadal owsiki to mała gdzieś się
na nowo zaraziła (nie wykluczam tego) ale dla mnie bardziej
prawdopodobne jest utrzymanie się tych starych robali, które
miesiącami leczyliśmy jako alergię....

Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Ziola dla 3latki wspomagajace prace watroby ?
a ja polecam Bobonisan czyli Zioła ojca Grzegorza Sroki dla
niemowląt i dzieci
allegro.pl/item367009084_367009084.html

Takie działanie jak karczochy mają też NASIONA OSTROPESTU
allegro.pl/item364603972_ostropest_plamisty_ratunek_dla_watrob
y_.html

Je poleca też o. Grzegorz i o wiele tańsze niż karczochy !!!
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Karmienie piersią a odrobaczanie
za szybko wcisłam nie stosuj balsamu pij zioła ojca grzegorza i daj
swemu dziecku też zioła mój syn miał 9 miesięcy jak mu je podawałam
balsam jest na alkoholu i przejdziesz również pogorszenie mój syn
miał i pogorszenie przy ziołach ale zapewniam są bezpieczniejsze nie
poleca się BK dla małych dzieci i kobiet karmiących pozdrawiam. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: pytania o owsiki - prosze o pomoc
o owsikach wiem bo synek zgrzyta zebami w nocy. Po tych lewatywkach
śpi znaczenie spokojniej i wogóle jest spokojniejszy. Na opakowaniu
ziól Ojca Grzegorza jest napisane ze tymi ziołami można tez zrobic
nimi lewatywe wlasnie po wypróznieniu. A ze synek wypróznia sie
gdzies 2 godziny po wstaniu to tak wlasnie mu robiłam te lewatywy
tyle że z czosnku. I faktycznie wypadały owsiki o różnej wielkości
(do 1 cm). Robię mu malą przerwe i znów bedę robic te lewatywki.
Chyba teraz spróbuje z ziółek. Tylko jak teraz utrzymac dwulatka bez
ruchu? I tak mi jest trudno go teraz utrzymac. Poza tym boję się
zeby mu nie przebic jelita albo cos w tym stylu nawet gumową
gruszką.

Pozdrawiam
Magda

P.S. Nikta 3 cm to raczej glista bo owsiki mają ok 1 cm. Może oddaj
do badania. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Elocom a Advantan
Nie ma jednego uniwersalnego sposobu. Tu na forum znajdziesz wiele sposobów. Np.
dieta pani Ciesielskiej, dieta przeciwgrzybiczna, mikstura oczyszczająca,
odrobaczanie, aloes, kąpiele w sodzie oczyszczonej, kąpiele w glistniku i
skrzypie, w soli bocheńskiej, w krochmalu, w kisielu z siemienia lnianego,
siemię lniane podawane osłonowo, czosnek, wlewki z wody czosnkowej, dieta
bananowa, zioła ojca Grzegorza, vernicadis, balsam kapucyński, olej z wiesiołka,
probiotyki... Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: leczenie robaków bez leków farmakologicznych?
leczenie robaków bez leków farmakologicznych?
Dziewczyny ratujcie bo juz mi ręce opadają
Przed trzy miesiące próbowałam się dostać do dr M. A to wizyta
odwołana a to przełożona ostatecznie dostałam się do dr Kalwajt. Syn
miał stwierdziną owsicę z którą walczymy od roku. Wlewki
doodbytnicze, vernicadis, czasnek, sprzątania, trzepania parania i
prasowania... wszytsko bez skutku. Liczyłam że podczas wizyty dr
Kalwajt ustawi nam jakieś leczenie farmakologiczne żeby może je
potraktować z grubej rury ale odmówiła , bo powiedziała że organizm
długo do siebie dochodzi po takich lekach i wyszłam z "receptą" na
vernikadis, czosnek pranie i sprzątanie do tego uboższa o 100 zł i
wkurzona bo syn dalej ma owsiki. Co gorsza dziś dowiedziałam się że
ma także glistę (pewnie my też) i płakac mi się chce bo dalej nie
mam leków a na wizytę do dr Kalwajt znów będę czekac tygodniami a tu
czas gra dużą rolę.
Powiedzcie czy komuś udało się pokonac glistę nie zażywając
pyrantelum vermoxu czy zentelu? Jestem już załamana, brakuje mi sił
na kolejne prania sprzątania i prasowania
Czy wlewki np z ziół ojca Grzegorza pomagają na glistę?
Czy dzieciom zamiast czosnku można podawac Aliofil (czosnek w
tabletkach)? Podpowiedzcie coś, błagam. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Czy wszystko na darmo? O glistnicy.
Z glistnicą jest trochę inaczej niż z robakami obłymi innego rodzaju. Masz małe
dziecko - nie bierz leków sama z apteki, choć można (sposobem). Szukaj ziół
ojca Grzegorza na pasożyty. Małym dzieciom parzy się je tak:
- wrzątek- szklanka do niej 1/2 łyzki stołowej
- 3 łyżeczki rano (na czczo), 3 w południe (przed posiłkiem), 3 wieczorem przed
ostatnim posiłkiem.
Zrób tak jak najszybciej po 2 serii. Was rodziców "wrzuć" na leczenie tymi
ziołami jak najszybciej.
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Czy wszystko na darmo? O glistnicy.
Niestety nie tym razem, nie bardzo mogę się rozpisywać. Jestem w necie
sporadycznie, poza zasięgiem zwykłego łącza. Korzystam z GSM, co wręcz
paraliżuje mnie tu do większego pisania.
Jeśli chcesz wiedzieć jak jest różnica pomiędzy glistą a innymi obłymi - wrzuć
hasło glista w wyszukiwarkę tego forum. Znajdziesz wszystko.

Dziecko 8 msc nie powinno dostać leków innych niż Pyrantelum lub Zentel. Oba
tylko wg. zlecenia lekarza. Sposób na farmaceutów - jest zaufaj mi nie dla Was.
dziecko jest stanowczo zbyt małe.
Szkoda, że zioła ojca Grzegorza odpadają.

Dobrze jednak że kontynuujesz leczenie. Dłuższa przerwa przy takim leczeniu
powoduje (nawet przy glistnicy) pogorszenie. Kiedy masz wizytę w poradni?
Tam możesz poważnie porozmawiać o ewentualnej dawce Zentelu u małej (też jest w
syropie). Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Po raz kolejnyo glistnicy. Co jesli pyralentum nie
Jeśli dziadkowie nie mają żadnych objawów (duszności, kaszel, bóle brzucha,
okresowe wymioty, refluks, zaflegmienie, zatoki, katary, egzemy, świądy ciała,
silne bóle głowy i jeszcze pewnie kilka objawów w okolicach tego co
wymieniłam) - powinni się leczyć.

Jeśli Twój partner tez coś z tego ma (np. u młodszych: + trądzik) - też
powinien się z Wami solidarnie leczyć.


Jeśli coś jest , ale nie do końca na ostro wrzuć ich na zioła Ojca Grzegorza na
pasożyty lub balsam kapucyński. Siebie też.

Teraz co dziecka. Co się działo po leczeniu? Jakie dziecko ma dalej objawy?
A może dla sprawdzenia sprawy zioła o. Grzegorza? Jednak w dawce z ulotki:
szklanka 2 x dziennie, parzona jak dla dzieci 1/2 łyżki stołowej na szklanke
wrzątku.
Ta dawka jednorazowa to lipa była, faktycznie.

Jak glista składa 200 tys. jaj (1 samica) w jednym rzucie jak nie ma być
zarażenia mnogiego glisty? To prawie graniczy z cudem. Poza tym larwy nie idą
kupą do "rozwoju" (z płuc do przewodu pokarmowego), one robią to na raty. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Co na owsiki?
Zioła ojca Grzegorza
no wlasnie tak sie nazywaja

Zioła ojca Grzegorza Sroki na pasozyty jelitowe (robaczyce)

Zastosowanie:
Napar z ziół stosować jako środek pomocniczy w leczeniu pasożytów jelitowych,
kolkach jelitowyh, niestrawności, braku apetytu.

sklad:
Fruct. Carvi, Herba Artemisiae vulg., Herb. taraxaci, Herb. Thymi, Herb.
Abrotani, Strob. Lupuli, Fol. Menthae, Herb. Valerianae

Dosc intensywnie pachną, ale mozna sie przyzwyczaic

pozdrowki
g.
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Bardzo proszę o pomoc- znów candida!
Moze nadal dokucza lamblia ?

Od 1 1/2 roku, odkad u corki znalazla Kamirska lamblie i candide to caly czas
mamy te sprawe na oku: a tu ziola Ojca Grzegorza, a tu Balsam, czasami
konwencjonalne leki, chinskie ziola. Mysle, ze dopiero w tej chwili jest dobrze,
przed tem caly czas byly jakies oznaki, ze cos nadal jest nie tak - choc bylo
duzo lepiej niz na samym poczatku. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: do sigvaris - pilne
Oczywiście, ze podawanie furazolidonu z Zentelem przy owsicy widocznej gołym
okiem to bezsens.
Zostaw ten furazolidon. Zatrzymywanie w tej chwili nim luźnych kup to tez
bezsens, no bo jak inaczej organizm ma te owsiki wyrzucić z siebie? Ano przez
luźne kupy i najlepiej częste..

Problem polega na tym, że lekarka popełniła chyba podstawowy błąd w tym
leczeniu. Owsicę leczy się u wszystkich domowników!
Powinnaś udac sie jak najszybciej do swojego lekarza i poprosić o leki.
Syn leki przy owsicy:
3 dni Zentel w zawiesinie.
10 dni przerwy
3 dni Pyrantelum w zawesinie
10 dni przerwy
3 dni Zentel

Wy dorośli:
3 dni Vermox
10 dni przerwy
3 dni Zentel
10 dni przerwy
3 dni Vermox


Leki na ile się do postaraj się brać w okolicach leków syna.
Pamiętaj o porządkach w końcówkach każdej serii leków. Bez porządków nie
pozbędziesz się owsicy.

Jeśli nie uda Ci się zdobyć leków konwencjonalnych - rozważ podanie wszystkim
balsamu lub ziół ojca Grzegorza na pasożyty. Choć przy owsicy byłoby najlepiej
choć dwie takie serie jak opisałam zrobić lekami konwencjonalnymi a potem
dobijać towarzystwo niekonwencjonalnie.
Jak zakończysz leczenie owsicy - odczekaj 3- 4 tygodnie i zrób badania w
kierunku lamblii. Wtedy tylko lamblii. Sądzę, ze jeśli po lekach
konwencjonalnych na obłe weźmiecie np. balsam - to badania powinny wyjść czyste.
Jeśli bez balsamu - wtedy zawsze możesz rozważyć dalszą kurację na lamblie
lekami niekonwencjonalnymi.
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: sigvaris moja historia z lamblią się zaczyna pomóż
Powinnaś starać się dla dziecka i Was o 2 kuracje.
1. Dla dziecka Furazolidon do leczenia lamblii (masz go podawać 10 dni, nie
krócej, starczy go bo jest w butelce), dla Was Macmiror - nie daj się zwieść
pasożyty leczy się solidarnie (to jest napisane w każdej książce medycznej
niemalże) i choć wielu lekarzy tego nie przestrzega - postaw jasno sytuację, że
w tym wieku lamblii to dziecko nie ma z powietrza, tylko od bliskich.
Wielu lekarzy nie zna leku o nazwie macmiror, też się nie daj zwieść. Macmiror
complex to faktycznie globulki dopochwowe, ale lek o nazwie Macmiror istnieje i
jest to lek nowej generacji na lamblie (przeciwpierwotniakowy).
2. Popytaj gdzie można u Was dostać zioła ojca Grzegorza na pasożyty (bywają
kościołach), niektórych aptekach. Zaraz po kuracji lekami konwencjonalnymi
sądzę, że cała rodzina powinna przejść taką b. łagodną kurację odrobaczeniową
(niestety leki na lamblie nie działają na robaki obłe). Poza tym jeśli coś nie
pójdzie tak, ziołami masz szansę dobić ewentualne niedobitki.

Daj znać.
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Balsam kapucynski...
Balsam kapucynski...
Dalam synkowi ( ponad 5l), po czesci zapisany przez dr M. ale po czesci
przeciez na wlasne ryzyko.

Rekacja - pierwsze 3h szalenstwo, kolejne ospalosc, lanie sie przez
rece.Przespal pol dnia.
Innych reakcji nie bylo.

Cholera juz bym wolala zeby wymiotowal, dostal wysypki.

Dla mnie to oznaka zlej tolerancji leku(tj alkoholu). Ale moze macie inne
teorie?
Balsamu nie podalam, przestraszylam sie, ot co...

A gdzie w W-wie dostane Ziola Ojca Grzegorza na robaki - moze z tym sprobuje?
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Do sigvaris
Do sigvaris
Znowu pytanie o lamblie. Córeczka przeleczona furazolidonem, od
wczoraj podaję jej zioła ojca Grzegorza. Po skończonej kuracji
furazolidonem po trzech dniach dziecko dostało pokrzywki w róznych
miejscach ciała, czyżby reakcja na rozkładające się białko lamblii?
Oprócz tego nastąpiło ogólne pogorszenie stanu skóry, córeczka
mocniej się drapie, jest trochę wysypki na rączkach. Czy to
prawidłowa reakcja, czy tak powinno być? Jeśli tak to po jakim
czasie wszystko wróci do normy? Aha pediatra, u której byłam z
dzieckiem powiedziała, że lamblioza jest obecnie bardzo powszechnym
zjawiskiem i bardzo ważne jest teraz wzmacnianie u dziecka watroby,
aby była na tyle silna, by organiznm nie dopuścił do kolejnej
lambliozy. Mówiła aby podawć dziecku preparat homeopatyczny
HOMEODOSE 18 i tak zapewne zrobię po skończeniu podawania ziół.
Kazała też nie szczepić dziecka przez około pół roku, bo szczepienia
strasznie obciążają watrobę.
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Gdzie kupić zioła Ojca Grzegorza w Poznaniu?
Gdzie kupić zioła Ojca Grzegorza w Poznaniu?
Witam wszystkich
proszę podpowiedzcie mi gdzie można kupić te zioła na pasożyty w
Poznaniu? Mieszkam niedaleko Poznania, a jestem w trakcie leczenia
owsicy u całej rodziny i chcę wspomóc kurację właśnie tymi ziołami.
Pozdrawiam
Agnieszka Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Owsiki
Mysle, ze owsiki sa po prostu 'silniejsze' niz cala higiena - nie dopilnujesz
dzieci i problem bedzie wracalo. Trudno tez cos zmienic w przedszkolu. Po
naszych doswiadczeniach bedziemy sie odrobaczac regularnie lekami, ale rowniez
naturalnymi srodkami typu Balsam Kapucynksi, ziola Ojca Grzegorza na robaki etc.
Zajrzyj na forum Alergie. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Nalewka czosnkowa-proszę o przepis.
Do zgagusi
Hejka,tak jesteśmy z Wrocka,ja kupiłam u znajomej zielarki,ale moja mama kupiła
zioła w swoim mieście,z tym że poszła i zamówiła sobie,dopiero wtedy jej
przywieźli.Myślę że można popytać w zielarskich,właśnie jutro pójdę na halę
strzegomską,może akurat będą.Nie wiem kiedy ta pani wraca (A jeśli chodzi o
skład,wrzuć sobie w google :zioła ojca grzegorza sroki i tam wyskoczy,ma swoją
stronkę i jest super opis tychże i innych ziół....Jak coś więcej to pisz na
priva albo na gg 4418712
Pozdrawiam,Ewa Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Kto poradzi...bo już niewiem...:(((
Zrób jeszcze badanie w kierunku chlamydii.Moja koleżanka miała takie kłopoty z
synkiem,ciągle kaszel i kaszel,dwa antybiotyki i zero poprawy.Zrobiła
badania,wynik chlamydia.Teraz bierze kolejny antybiotyk,ale aż przez 3
tygodnie.Szkoda że wcześniej brał 2 inne

Pozdrawiam,Ewa

ps.ja mojemu daję zioła ojca Grzegorza Sroki na górne drogi oddechowe.U nas
pomagają. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: co jej jest..
Witam,bardzo Ci współczuję i córeczce jeszcze bardziej.Pachnie mi tu trochę tym
3 migdałem a być może nawet bocznymi.To koniecznie trzeba sprawdzić i jeśli
trzeba wyciać to jak najszybciej to zróbcie.Wiem że są różne opinie na temat
tych migdałów,że odrastają że czasem nie przynosi wycięcie efektów ale też że
pomoaga jest potem ok.
Mój synek też mieał 2 stopnia migdała i podawałam prawie przez rok krople
homeopatyczne Lyphomyosot N i po tym czasie migdał się zmniejszył(nie trzeba
wycinać)Jak powszechnie wiadomo ten 3 migdał zanika z wiekiem(teraz syn ma 6 lat)
Trafiłam też do zielarki bo mały non stop kaszlał w nocy(głównie) albo po
wysiłku itp...bardzo polacam zioła ojca Grzegorza Sroki na górne drogi
oddechowe,mojemu rewelacyjnie pomogły.Teraz mam je w apteczce zawsze.Oprócz tego
korzystam z domowych wyrobów,jak nalewki z czosnku,miodku z sosny czy mlecza.No
i mikromiodu.
Mały jest alergikiem,teraz znowu do zerówki poszedł i boję się jak to zniesie bo
poprzednio było kiepsko...
Życzę Wam żebyście szybciutko doszły co małej jest i szybko wróciła córcia do
zdrówka.
ps.zioła ojca grzegorza można zamówić przez internet...
Ewa Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: zapalenie krtani - brak poprawy
u mojej córki taki kaszel pojawia się już od ok. miesiąca albo nawet dłuzej i
też już stosowałam wszystko co sie da. wczoraj kupiliśmy nawilżacz powietrza i
kupiłam jej zioła ojca grzegorza sroki i chyba jest trochę lepiej. jutro po
prześwietleniu ma się okazać czy to nie jest trzeci migdał
pozdrawiam aneta Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Kaszel i sposoby ziolowe?
Ja swojemy synkowi od roku w przypadku kaszlu podaje zestaw ziol Ojca Grzegorza
Sroki na uklad oddechowy.Dla nas to rewelacja,bo mlody kaszlal i
kaszlal,osluchowo byl czysty ale kaszlal.PO tych ziolach przeszlo,sa super.Moj
ma 6 lat.Maja one w skladzie miete wiec Twoje dziecko powinno swobodnie wypic.
Ewa

Ps.Poszukaj w necie,wiem ze maja sklep internetowy...Jak cos to najwyzej podam
Ci sklad tej mieszanki. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: a wszystko zaczęło się od kaszlu
Miriam_b, dziekuje Ci bardzo za wyczerpujące informacje! Napisz jeszcze jak
możesz, co ro konkretnie za badanie z krwi, tez chcę zrobić prywatnie a w
laboratoriach nie zawsze wiedzą. I jeszcze jedno, co to za ziola ojca
Grzegorza, Ty jesteś z W-wy? Gdzie je kupowałaś, czy jakiś lekarz Ci je radził,
na co one są (na pasożyty czy infekcje?). Czyli toksokarozy nie leczysz
zwykłymi lekami farmakologicznymi, w sensie np antybiotykiem? Pozdrawiam/ania Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Odrobaczacie?
Nie odrobaczam w ciemno lekami konwencjonalnymi bez objawów. Profilaktycznie
zapodaję balsam kapucyński lub zioła ojca grzegorza dwa razy do roku, poza tym
pilnuję diety i wzmacniam organizm młodej żeby nie łapała świństwa. uważam, ze
profilaktyczne odrobaczanie to błąd w sztuce.
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: zgrzytanie zębami
Bez recepty sa ziola Ojca Grzegorza, Vernicadis, ew. Balsam Kapucynski. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Preparat na odrobaczenie
* Vernicadis (od 5tego roku zycia)
* Ziola Ojca Grzegorza
* Balsam Kapucynski (kiedys rowniez polecano dzieciom, teraz z nowymi przepisami
UE poleca sie doroslym)
* czosnek

Przy odrobaczaniu trzeba dbac o dobre wyproznienie. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: 15 ziołowych hitów
Pluskwica groniasta jest super na nasze dolegliwości menopauzalne. Natrafiłam
na nią w preparacie o nazwie Klimaktobon firma Bonimed Zioła ojca Grzegorza
Sroki. Nareszcie śpie i nie dokuczają mi uderzenia .Polecam. Tylko w sklepach z
ziołami. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: mięsniaki poraz setny
polecam ziola ojca grzegorza soroki,mozna zakupic przez internet-ziola na
schorzenia kobiece-pij regularnie,mnie po 3 miesiacach miesniak z 6 cm
zmnijeszyl sie do 17mm-ale trzeba pic wytrwale,do tego 3 razy dziennie siemie
lniane-po 3 mies zauwazysz jak sie zmniejszy Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: ZIÓŁKA OJCA SROKI
te gotowe orginalne zioła o.Sroki nazywają sie tak ZIOŁA OJCA GRZEGORZA NA SCHORZENIA KOBIECE jest tam 20 saszetek i kosztują 12zł takie niebieskie opakowanie> Kupiłam je w sklepie z zdrową żywnością>
Pozdrawiam Aga Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Fobia społeczna. Wyleczyłam się.
uffff :) racja! ale nigdy wczesniej nie pisalam postow i w zasadzie nie
wiedzialam co tam trzeba zawrzec :) opisanie wszystkich przezyc, skutkow
dzialania leku itd itp. nie wiedzialam co tak naprawde jest wazne, wiec wolalam
poczekac na pytania.

ok. skupie sie chyba na tym kluczowym momencie, po ktorym nastapila widoczna
poprawa. poszlam na terapie grupowa na sobieskiego 112 w warszawie. trwala ona
3 miesiace i niestety jest dla osob, ktore maja czas, poniewaz zajecia odbywaja
sie 4 razy w tygodniu od 9 do 13. dodatkowo przez 7-8 miesiecey bralam seroxat.
dodatkowo pilam ziola ojca grzegorza na tarczyce, nerwy i ogolnie wspomagajace
ustroj. dodam, ze przez wczesniejsze 4 lata chodzialm do psychologa, na
akupunkture, cwiczylam joge, tai-chi i nic mi to nie pomoglo. dlatego osobiscie
polecam terapie grupowa w polaczeniu z lekami.

jak sie teraz czuje? normalnie!!! nie wiem jak to inaczej ujac. funkcjonuje w
spoleczenstwie bez zadnego leku, wystepuje publicznie - co wiecej - bardzo to
lubie, biore zywy udzial w dyskusjach, nie boje sie zadawac pytan, ufam, ze to
co mowie i robie jest wlasciwe i nie zastanawiam sie wiele razy nad kazdym
posuniecem, wychodze do knajp - jem, pije, bawie sie przy innych. nie unikam
ludzi, wychodze sama z domu.

czasami mam jeszcze tak, ze czuje fale paralizujacego goraca, ale wtedy mysle
sobie, do diabla z tym i przechodzi. jest to raczej jak echo a nie jak nawrot
choroby. leki przestalam brac wiele miesiecy temu, wiec chyba moge juz smialo
powiedziec, ze choroba nie wroci.

jesli chcecie wiedziec jakie sa skutki uboczne seroxatu, jak przechodzi sie
taka terapie, cokolwiek to pytajcie. napewno odpowiem.

Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Golden - Vernicadis
Napisz prosze jeszcze, gdzie te targi beda, w ktorych godzinach.

Bylam w kosciele Sw. Anny, maja tam 'tylko' ziola ojca Grzegorza na pasozyty -
to nam lekarka zapisala jako alternatywe. Po balsam tez poszlam, trzeba bedzie
isc w przyszlym tygodniu.

K. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Okłady z oleju rycynowego
Będę wdzięczna za bliższą informację nt. okładów. Na razie piję zioła Ojca
Grzegorza na choroby kobiece, które też mają pomagać na mięśniaki. Pozdrawiam Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Nie wybilam lamblii... ale...
U nas na lamblie pomogły zioła ojca Grzegorza na pasożyty. A można wiedzieć ile
dajesz dziecku tego balsamu, i ile waży i w jakim wieku jest Twoja pociecha? Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Nie chemia na robale to co ?
mieszanki ziołowe na pasozyty, np. zioła ojca Grzegorza,
nalewka z czarnego orzecha (np NOW FOODS)
candida clear (na grzyba)
obrane ząbki czosnku zalane woda spod ogórków-na lamblie
olej lniany na grzyba
homeopatia
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Nie chemiczne sposoby na owsiki?
Nie chemiczne sposoby na owsiki?
Chemia pomaga, ale na krotko. Poradzcie, co oprócz czosnku jest na
owsiki? Olejek z oregano? Czosnek z woda z ogórków? Zioła ojca
Grzegorza? Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Dawkowanie ziól ojca Grzegorza dla 3 latka??
zioła ojca grzegorza to nie jest vernicadis (pierwsze to susz do zaparzania,
drugie nalewka). myślę, ze chodziło o dwie takie szklanki na dzień ale głowy nie
dam. zadzwoń może do producenta.
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Znacie jakieś dobre zioła na bóle miesiączkowe?
Polecam ziola Ojca Grzegorza. Mi osobiscie pomagaja. Nalezy je pic kilka dni
przed mieiaczka. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: na dobranoc
lacze sie z Toba w bolu.. polecam Tabcin, na gardlo Coldrex albo Chlorchinaldin-
o smaku czarnej porzeczki :D a na pluca ja pilam jakies ziola Ojca Grzegorza..A
KATAR SAM MI PRZESZEDL :d
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: właśnie piję ziólka O Klimuszki-majn gat, ale to
Tak, te ziola nazywaja sie "Ziola ojca Grzegorza" i maja podtytul na schorzenia
kobieca. Kupilam je w sklepie zielarskim
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: odrobaczenie
najlepiej wszelkiego zarobaczenia pozbyc sie pijac ziola ojca grzegorza Vernikadis. 2-3 buteleczki wystarcza. wyszukaj tego w internecie albo popytaj w domach parafialnych wiekszych kosciolow, tam czasem sprzedaja. w aptekach i zielarniach niestety nie ma tego. nie maja zadnych skutkow ubocznych. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: oczyszczanie organizmu
> Koktail PEG wylacznie do stosowania s warunkach szpitalnych, zrozumiale wiec,
> ze ci skladu nie podam.

ok, rozumiem.

hydrokolonoterapie robi sie zwykle po konsultacji lekarskiej, o ile wiem. ja znosze ja dobrze, a za 1 razem od razu minely mi bole glowy i rozkojarzenie. nie wracaja do tej pory. podobno jest to zabieg refundowany na zachodzie btw.

kiedys mialem straszne problemy trawienne w przestepnych porach roku. na gastroskopii zdiagnozowano to jako zapalenie sluzowki zaladka i 12stnicy. moja lekarka, do ktorej zanioslem te wyniki, powiedziala, ze nie domyka mi sie jakis odzwiernik miedzy zaladkiem a 12stnica i ze to sie tak zdarza z wiekiem. dostalem jakies nieskuteczne i drogie lekarstwa, zalecenia co jesc a co nie, zeby jesc malo i czesto - i, ze tak powiem, zyj se tak jeszcze 60 lat.

gdyby nie med. naturalna, to pewnie bym tak zyl. ale na szczescie dla mnie pewna naturoterapeutka na pierwszy rzut oka zdiagnozowala u mnie lambie (po wypryskach na brodzie i kolorze bialka oczu, to bylo "w chile" po wizycie u konw. lekarki, wygladalem tak samo). teraz mam zoladek z zelaza, po wypiciu ziol ojca grzegorza za 11 zl.

mialem tez zakrzepy na nogach i zylaki mimo mlodego (21 lat wtedy) wieku. teraz zakrzepy zniknely (przeprowadzilem w domu odpowiednie kuracje oczyszczajace). po 1 mies. od poczatku kuracji, ktora wybralem, zaczely znikac, zniknelo dretwienie nog, bole jakiejs zyly pod czaszka (wyglodaly te bole groznie). po 2 mies. zakrzepy zniknely zupelnie wiec przerwalem kuracje. zylaki prawie tez zniknely, pozbede sie ich po sesji egzaminacyjnej do reszty. oczywiscie wszystko to bez zadnej operacji i bez jedenj chocby pigulki. po tej kuracji przestaly mi tez wypadac wlosy. bez tego bylbym juz prawie lysy na gorze glowy.

...i dlatego lubie medycyne naturalna i naturoterapeutow z Bozej laski ;) Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: oczyszczanie organizmu
Co to za zioła ojca grzegorza i gdzie to można kupić . Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: lamblie - macmiror czy metronidazol
3 tygodnie.
Lepiej wtedy Vernicadis 7 dni, na 7 dni zioł ojca Grzegorza i tak
przez 6 tygodni. U małego po Furazolidonioe z 2 tyg. przerwy i 3
tygodnie ziół. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Owsiki-terapia?
Wow, to pytania na ksiażkę
1. Badania kału na pasozyty nie są miarodajne. Np. owsiki sa
składane pozaustrojowo i w kale b. czesto ich nie ma.
2. Lekarze zapominają, że leczy się chorych, nie ich wyniki
(zwłaszcza tak trudne jak badania parazytologiczne). No ale badania
powinnas zrobić. Miej jednak do nich dosć ograniczone zaufanie.
3. Proponowane dawki sa faktycznie mizerne. Spróbuj porozmawiac z
lekarzem. Przeciez działanie tych leków ogranicza sie do osobników
dorosłych (poprzez paraliż lub zablokowanie przyswajania glukozy) -
nie mogą więc działać na larwy i jaja. Może zmieni zdanie. Jeśli już
będzie cos dawac dzieciom domagaj się leków w zawiesienie (tu tylko
Zentel i Pyrantelum). Zentel jest niestety w małych porcjach (nie
wystarczy Ci na powtórki), Pyrantelum w trochę większych (ale jego
dawki zalezą od wagi dzieci, więc trudno powiedzieć na ile Ci
wystarczy).
4. niektórzy lekarze leczą rodziny solidarnie. Niestety nie wszyscy.
Próbuj zawsze rozmawiac z lekarzem o zaleceniach solidarności
takiego leczenia (jest o tym mowa chocby w książce "Zakażenia i
zarażenia człowieka, wyd. właśnie dla lekarzy). Jeśli już zawsze
pozostaje Ci internista. Jednak z leczeniem "dziadków" może byc
problem - dla ludzi starszych lekarze szczególnie nie są skłonni do
dawania tych leków (wynika to z faktu, ze starsi ludzie często biora
inne leki np. na nadciśnienie, czy serce). Co wtedy?
5. Zawsze możesz rozważyć zastosowanie preparatów naturalnych. Jak
np. zioła ojca Grzegorza na pasożyty, balsam kapucyński, Vernicadis.
Ale to juz czytaj w wyszukiwarce.
6. Sprząta się w końcówkach serii leków. Albo pod koniec serri
preparatów niekonwencjonalnych.
7. Nie wiem jak dezynfekować? Lamblia jest np. chlorooporna. Co
możesz upierz, wytrzep, wyprasuj. Co nie zamknij w workach na 3- 4
msc. Tu nie mam jakiegoś złotego środka na radzenie, kazdy musi to
zrobić wg. własnej wyobraźni i możliwości.
8. Niania - zawsze można pogadac z nią o preparatach naturalnych.
Nie sa drogie i mają inne działanie, np. świetnie oczyszczają
organizm..
9. Zabezpieczenia. Ciągle szukamy, ale patrz niżej - właśnie te
posty o wodzie i jej pH. Do tego dieta (patrz wyszukiwarka: dieta
przeciwgrzybiczna).
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Owsiki-terapia?
Ika! Ja też od wczoraj walczę z owsikami, tylko u mnie jest wiele
objawów towarzyszących. Mój post:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=75248028
ale myślę, że będę kontynuować w twoim, jeśli nie masz nic przeciwko.
Córki pediatra zapisała nam wczoraj:
córka: Pyrantel 2,5 ml 1x, po 14 dniach powtórka i potem wymaz na
jaja i jak trzeba będzie to powtórzymy 3 raz; córcia dostała jeszcze
do smarowania Hascofugin i Nystatyne w zawiesinie przez 7 dni 3x3,5
ml.- to na Candidę
ja: Zentel 1x2 tabletki, po 14 dniach powtórka i też wymaz i tez w
razie potrzeby powtórka
mąż, niania i babcia: Pyrantel 15ml lub 20ml (zależnie od wagi) + za
14 dni powtórka - mąż ma Pyrantel ze względu na stały niski poziom
leukocytów
Poza tym kazała iść chłopakowi niani, moim siotrom, naszym babciom,
generalnie wszystkim z otoczenia też do lekarza rodzinnego i
poprosić o wypisanie recepty, bo ona sama nie może aż tyle na nas
wypisać. Recepty dla mojej mamy wypisała na swoje nazwisko!
Dziś odbieram kał córki z badań i oddaję nasz, na lamblię-antygen w
kale(test Elisa) przede wszystkim mamy zrobić. Niestety mówi, że
chyba mamy to świństwo-patrząc na objawy, ale ona woli, żeby to
zbadać, chociaż nie wyklucza leczenia bez stwierdzenia lamblii.
opowiadała mi jak kiedys na rejon przyszli rodzice z dzieckiem, że
takie niespokojne, ona rozwija pieluszkę a tam glista ludzka!!! Z
tego co mówiła wywnioskowałam, ze ma trochę wiedzy, chociaż na pewno
podchodzi do tematu spokojniej niż my.

Zamówiłam już zioła ojca grzegorza na pasożyty. Zastanawiam się czy
stosować i zioła i balsam? Czy może w pierwszych 14 dniach zioła,
potem po drugiej dawce Pyrantelum balsam a potem znów zioła? Co
radzicie???
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Ziola ojca grzegorza-jezcze raz...
Ja wczoraj tu zamówiłam:
ziola.ojca.grzegorza.sroki.wizytowka.pl/ Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Po wizycie:)
Po wizycie:)
Włąśnie niedawno wrocilismy z Wawy i padam....ale chcialam napisac
wszystko na goraco.
Dr M ogolnie jest bardzo zadowolona z efektow wczesniejszej kuracji
dla synka, tym bardziej, ze dieta powiekszona przynajmniej
pieciokrotnie, po wyleczeniu z lamblii i owsikow.

Teraz mamy fragilisa i hartmani, dodatkowo problemy z trawieniem od
dluzszego czasu. Dr M podejrzewa tez lamblie, ze wzgledu na
powiekszony brzuszek (usg brzuszka, oraz badania laboratoryjne
trzustki, watrobki ) pokazaly wyniki w normie)
Teraz dostalismy mnostwo ziol, lekow homeopatycznych i kapiele w
ziolach (miod+maka) do tego kapiele w skrzypie i inbirze.
Ziola:
Ojca Grzegorza
Chinskie (w ampulkach)
Skrzyp tez do picia
Leki homeopatyczne:
Leptandra
Chelionium

I cala reszta, to chyba suplementy po prostu:
Czarny orzech, sok z aloesu, citrosept, krzem organiczny, CaliVita-
papaja,

Zaproponowala równiez lewatywki malemu z wody z czosnkiem

Zaczelismy odczulanie candidy tym super biorezonansem (trudno mi w
to wierzyc...ale...)

I moje pytania:
1. Co z tymi kapielami w mace, miodzie zilach? Ktoras z Was to
robila? Jakies efkty?
2.Nie dostalam dawkowania ziol ojca grzegorza, synek ma 3 latka.
3.Nie mam tez dawkowania czarnego orzecha.

Jutro sprobuje jeszcze dzwonic do VM w sprawie tych dawkowan.

O jej, wszystko to takie rozbiegane, ale mam nadzieje, ze jakos to
poskladam w calosc, bo generalnie, wszystko ma isc na raz. Jestesmy
umowienie na kwiecien i wtedy bedziemy myslalay dalej, a w zasadzie
dr M, bo ja juz zglupialam.

Sigvaris...rozmawialysmy o Tobie ))

Pozdrawiam Was
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: mam już dosyć pomocy
Za szybko poszło.
Zerknij na taki schemat diety:

Odstaw owoce ze słoiczków, dżemów itp. Oj, wiele by pisać...
Odstaw całkowicie gluten lub na ile możesz (owies, jęczmień to tez gluten).

Na początek o diecie. Co jest dobre:
- kasza jaglana
- płatki jaglane
- kasza gryczana
- płatki gryczane
- ziarno amarantusa - gotujesz ja kaszę
- tapioka
- proso boliwijskie (w sklepach eko, jak większość z tej listy)
- mięso królicze
- cielęcina
- sola i ryby podobne do niej (np. panga)
- oleje podawane do gotowych już posiłków
a) olej lniany (tylko w ciemnych butelkach i ten wyjątkowo trzymany w lodówce)-
właściwości oczyszczające organizm
b) z wiesiołka ( idealny dla skóry, tańszy w sklepach eko)
c) z orzecha włoskiego (przeciwpasożytniczy)
d) z pestek winogron (przeciwpasożytniczy)
e) z sezamu (odżywczy)
f) z pestek dyn (przeciwpasożytniczy)
g) z oliwek (odżywczy)
- warzywa - na parze, nawet gotowane, w każdej postaci np. zup, past do kasz,
przegryzek.

Dodatki:
- banan
- niezbyt kwaśne jabłka
- kiwi
- jagody (teraz mrożone)
- maliny (mrożone teraz)
Zupy:
- kapuśniak
- ogórkowa
- barszcz na prawdziwych ukwaszonych burakach
- pomidorowa tylko na soku z pomidorów.

Odstaw dziecku cukier w postaci soczków, herbatek z granulek itp.
Woda do picia i do sporządzania posiłków - Nestle Jodła niegazowana lub Cisowianka.


Co do soków "leczniczych".
Rano sok ze świeżej marchwi - najlepiej z sokowirówki. Wieczorem przed kolacją -
sok spod kapusty kiszonej.
Do tego delikatna kuracja oczyszczająca: z ziołami wg receptur zakonnych.
Zioła ojca Grzegorza na pasożyty. Taka jest ich nazwa. Parzy sie je na wodzie.
Pytaj na forum jak je kupić, albo szukaj w wyszukiwarce. Było tego sporo.

Chcesz szczegółowe dawki ziół i soków? Wchodzisz w to? Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: co robić?!
Narazie zrób badania - jak będziesz miala wyniki i będziesz
wiedziała co jest to na spokojnie zastanowimy sie co dalej. Wydaje
mi sie ,że karmiąc możesz pic zioła ojca grzegorza ale na 100% nie
wiem - trzeba poszukac w starych wątkach. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: ZioŁa o. Grzegorza?
Vernicadis to vernicadis a zioła ojca Grzegorza to zioła ojca
Grzegorza.
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Czy to mogą być robale?
szukaj:
- sok z marchwi,
- zioła ojca Grzegorza na pasożyty
- balsam kapucyński
- dieta !! (bezmleczna, bezcukrowa, bezglutenowa, antygrzybiczna) Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Tępienie lamblii
Witam.
Co to sa wlasciwie ziola ojca Grzegorza, na co dzialaja i gdzie je mozna kupic. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Ziola ojca Grzegorza
Ziola ojca Grzegorza
Ziola ojca Grzegorza-co to sa wlasciwie te ziola , na co dzialaja, czy pomagaj w zwalczaniu pasozytow, plesni i grzybow.Czy moga je stosowadc dzieciaczki.Dzieki za info.
Pozdrawiam Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Wyjazd nad morze-psychoza że znowu złapie lamblie
Zawsze możesz zaopatrzyć się np. w zioła ojca Grzegorza na pasożyty i spokojnie
dawać raz w tygodniu dawkę profilaktyczną.. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Do sigvaris
Anita, przy balsamie zawsze jak coś jest na rzeczy są pogorszenia. Głównie
skórne. Ale też kaszle i wymioty i biegunki i odparzenia. I inne. Gdybys
prześledziła watki o balsamie zanlazłabyś multum info o pogorszeniach.

Leki współczesne działają szybko i na już. Ale większość z nich "zalecza". Ale
do modelu działania z szybką poprawą jesteśmy już przyzwyczajeni. Jak coś nie
działa od razu, zniechęcamy się. I wiem to po swoim doświadczeniu. Działanie
leków przeciwpasożytniczych jest inne. One niszczą pasożyty i nie ma siły,
gdzieś organizm musi wydalić to, co go truło. Wydala jak sie da: przez skórę,
odflegmianie (kaszel), wymioty, obrzydliwe, odparzające stolce, itd.

Zawsze pisałam, że grzyby sa sprawą wtórną. Ze czysty organizm je zwalcza sam.
One u Was są pewnie sporym problemem, bo na to wskazuje zbawienny wpływ
Flumyconu, ale nie sa głównym problemem. Coś powoduje, że one są.

Na forum candida wyczytasz wiele rzeczy. Ja polecam Ci zaledwie dwie:
- albo balsam, albo
- bez alkoholu zioła ojca Grzegorza na pasożyty. Tak sie nazywają, są do
kupienia w większych kościołach, mozna pytać. Parzysz je na wrzątku. Podajesz
dziecku w wieku Julki 3 łyżeczki do herbaty rano, 3 w południe, 3 wieczorem -
oczywiście na ile sie da na czczo. Sposob parzenia dla dzieci(proporcje ziół
do ilości wody) masz na opakowaniu.
Spróbuj konsekwetnie coś wdrożyć. Zioła o. Grzegorza na pasożyty podaje się 2
tygodnie, 2 tyg. przerwy i znów 2 tygodnie podawania.

U nas przy powtórnej lambliozie zastosowałąm te zioła. Nie sądzą, zeby była to
tylko lamblioza. Po tym co znalazłam w kale... Czarne, obrzydliwe coś co
ździerałam chusteczkami z pupy dziecka. U młodszego kupy zielono-czarne ze
śluzem. Efekt jest. Minęły katary, dzieci zaczęły jeść, bo znów był
okres "przestoju", ustąpiły infekcje. Zmienił sie im kolor skóry: Marta nie
jest blada, a Michał nie jest żółty (a był).
Nie sądzę, żebym już wygrała tę walkę (ponowną), ale widzę jej efekty. Jutro
koniec pierwszej tury ziół. W przerwie zrobię badania. Mimo pogorszenia skóry w
trakcie kuracji u obu dzieci, zdecyduję się na pewno na powtórkę ziół.
Jedno wiem, pasożyty nie jest łatwo zwalczyć.
A grzyby są tylko "towarzyszem w podrózy" w 80% przypadków. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Chce sprobowac na własna ręke!!
A jakie nalewki dla doroslych???
Czy jakies inne cuda,moze chociaz czesc wytepie,podobno ziola ojca Grzegorza cos
daja,ale nie do konca,jakie macie doswiadczenia?Jak Ty pozbylas sie probakow,a
przede wszystkim jak pozbylas sie ich uMarty,wtedy chyba 6mies,tak..? Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: balsam kapucyński - obserwacje własne
W podobnym przypadku inna matka (valentino75) dala za rada Sigvaris Ziola Ojca
Grzegorza na robaki. Poszukaj jej posty. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Pasozyty
dZIEKI WSZYTTKIM ZA RADE.Ale juz nie wiem od czego zaczac.Od balsamu
kapucynskiego czy od ziol ojca Grzegorza?Jak radzicie? Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Vernicadis przed vermoxem na glistę?
Vernicadis przed vermoxem na glistę?
Co najpierw chemia czy zioła ojca Grzegorza? Mamy to i to. Vermox
przez 3 dni po 1 tabl. rano i wieczorem. A może najpierw pestki dyni
z olejem rycynowym? Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: owsiki po 2 tygodniach od pierwszej dawki leku
nam lekarz zlecił, żeby w przerwach miedzy kolejnymi dawkami leków chemicznych
łykac coś z tych naturalnych odstraszaczy: balsam kapucynski, zioła ojca
grzegorza na pasozyty, nalewka z czarnego orzecha, vernicadis.
to łykaj szybko leki, zanim znowu zniosa milion jaj. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Lamblie,candida i co dalej
Co to są te zioła Ojca Grzegorza i gdzie je mozna nabyć? Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: zioła ojca grzegorza na pasożyty
zioła ojca grzegorza na pasożyty
Są dostępne w internecie? Proszę o namiary. Czy mają jakąś nazwę? A może ktoś
z Wa-wy jest chętny mi je kupic i przesłać (pieniązki przeleje na konto) I
jeszcze proszę o dawkowanie dla dwulatka. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: zioła ojca grzegorza na pasożyty
Czy to są zioła Ojca Grzegorza Sroki? Bo tylko takie mi sie wyszukują. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: macmiror ponownie na lamblie
wiesz co...no jest cała kuracja: najpierw vermox, potem pyrantelum, potem zentel
i od razu macmiror. w między czasie, balsam, vernicadis, a, po kuracji np. zioła
ojca Grzegorza.
o to Ci chodziło?

to jest już druga taka seria u nas niestety.

Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: candida i lamblia - Kochani pomóżcie
A można wiedzieć czym po kolei się leczyliście? I jakie Wam wyszły robale? Nam
na lamblie w zeszłym roku pomogły zioła ojca Grzegorza na pasożyty, ale w tym
roku znów wróciły (lamblie). Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: jakie herbatki pić przy candidzie???
jak najbardziej polecam pokrzywę (ale najlepiej sypaną a nie w
saszetkach, np. firmy Dary Natury z Podlasia), melisę, zioła ojca
Grzegorza i ewentualnie do osłodzenia przeciwgrzybiczą stewię Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Pasożyty dające objawy alergii i astmy
Badzinka, co do biorezonansu, to są różne aparaty (Bicom, mora,
silva) i stąd wynika rozbieżność w badanych rzeczach. Na aparcie
mora plus możesz sprawdzić zarówno alergeny jak i pasożyty,
obciążenia poszczepienne, metale ciężkie, grzyby itp.
Jeśli chodzi o kasze/zboża bezglutenowe typu jaglana, quinoa,
amarantus, gryka, ryż, kukurydziana, tapioka (mąka z manioku) itp.
to możesz je kupić w sklepach lub działach ze zdrową żywnością.
Możesz je gotować tak jak ryż lub zmielić w młynku na konsystencję
kaszy. Pamiętaj by je wcześniej wypłukać, bo lubią się w nich
namnażać pleśnie. Można je też później przyprażyć na patelni -
dostają dodatkowego orzeszkowego aromatu i energii (to już wg pięciu
przemian, które stosuję). Przepisów nie mam, bo wolę
eksperymentować - przeważnie wsypuje do zupki małego raz jedną, raz
drugą, a raz ich kombinację.
Nutramigen rzeczywiście jest na receptę i jeśli masz wpisane jako
przewlekłe to masz 50% refundacji. Może warto byłoby się przestawić
na preparat mlekozastępczy. Niestety dla lepszego smaku do
nutramigenu dodano fruktozę, a nie wszyscy ją dobrze tolerują
2 latka to rzeczywiście mało na chemiczne odrobaczanie, ale nie za
mało na robale Ja na Twoim miejscu podałabym dziecku olej z
pestek dyni (rozkłuj 2-3 kaps. prostogalu i podaj kilka-kilkanaście
min. przed jedzeniem) oraz zioła ojca Grzegorza, które można podawać
już niemowletom. Co więcej nie wiem - sama mam młodsze dziecko.
Poradziłąbym się dr Janusa na jego forum - link znajdziej na stronie
www.drjanus.pl - może odpowie.
Ja jestem z Gdańska Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Pasożyty dające objawy alergii i astmy
Ja od razu odstawiłabym mu soczki (chocby stropniowo coraz bardziej
rozcienczając je wodą), a zwłaszcza te słodzone cukrem, fruktozą,
glukozą czy co gorsza aspartamem i konserwowane benzoesanem sodu.
Może na początku przerzuć się na soki tłoczone bez dodatku cukru lub
jednodniowe marwit. Jak masz sokowirówkę, to zachęć syna do picia
świeżo wycisniętych soków, najlepiej z marchewki (robale bardzo go
nie lubią) i innych warzyw, podanych jak najszybciej po
przygotowaniu - nie tracą wtedy cennych wartości i enzymów.

Zachęć syna do picia herbatek ziołowych (ale nie z torebek
ekspresowych tylko sypanych) - bogaty wybór ziół pojedynczych
(przeciwrobacze: czosnek niedźwiedzi, pokrzywa) i złożonych (owocowo-
ziołowych i ziołowych) posiada firma Dary Natury z ekologicznego
Podlasia - polecam! Oprócz tego zioła ojca Grzegorza Sroki.

Może udekoruj plasterkami cytryny, pomarańczy czy czym sobie
wymyslisz szklankę i zaserwuj w niej synowi ... wodę, najlepiej
letnią a nie zimną o ph > 7 (zasadowa).

Mój syn chodzi do przedszkola i muszę się liczyc z tym, że robale
mogą wracać, ale na pewno bedzie to rzadziej - już to obserwuję.
Jeśli zadbasz o jelita dziecka (np. pijąc miksturę oczyszczającą
Słoneckiego, dbając o dietę przeciwgrzybiczą), jego dietę teraz, to
potem możesz mieć spokój. Najważniejsze, by dziecko widziało, że Ty
też stosujesz się do diety - wtedy będzie mu łatwiej. Ucz go
zdrowego sposobu odżywiania - to zaprocentuje! Poczytaj artykuły na
www.bioslone.pl i www.drjanus.pl - zachęcam do kupna książek dr
Janusa i Słoneckiego.
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Zioła Ojca Grzegorza na pasożyty - dla niemowlaka
zioła można dostać przy większych kościołach.

a zioła ojca grzegorza nie są na robaki obłe?? chyba nie działają na
lamblie, ale moge się mylić
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Nawrót - lamblie :-( Co mam zrobić??
Nawrót - lamblie :-( Co mam zrobić??
Witajcie,
A już się wydawało, że jest tak dobrze.
Nie chcę się zbytnio rozpisywać, dlatego poniżej nasza historia w
ogromnym skrócie:
Problemy u mojej córeczki (obecnie 3 latka) zaczęły się kilka m-cy
po jej urodzeniu (brzuszne, skórne). Różni lekarze zgodnie orzekali
azs, skaza białkowa i leczenie objawowe. A ja szukałam i szukałam i
dzięki temu forum znalazłam główne źródło naszych problemów - w
wieku 7mcy zdiagnozowano nam w labie w W-wie lamblie i candida. Od
tego czasu ciągłe działania zmierzające do poprawy jej stanu
zdrowia. Karolinka po przeleczeniu (furazolidon, balsam, zioła ojca
grzegorza, vernicadis) i dłuższym pobycie na diecie bezglutenowej
zaczęła przybierać na wadze, nastąpiła ogromna poprawa stanu skóry.
Do września tego roku wszystko było super. Niestety od kiedy
Karolinka poszła do przedszkola wszystko zaczęło wracać. Nie było
tygodnia żeby nie była chora. Praktycznie ciągły katar i kaszel,
dziecko zrobiło się nerwowe(wszystko to łączyłam z nową sytuacją).
Jednak, gdy Karolina zaczęła niespokojnie sypiać (kaszel potrafił ją
męczyć ok. godziny) postanowiłam zrobić powtórne badania. Właśnie
dzisiaj odebrałam wyniki (tutejszy lab, test elisa) - lamblie
dodatni. Byłam u lekarki (pediatra, homeopata), która już kilka razy
nam pomogła. No i mam problem, ponieważ zaleciła Karolinie (tylko
jej) podawanie leku flagyl. Co sądzicie na temat tego leku?? Dodam,
że jestem w 6 m-cu ciąży i w ogromnej kropce co mam zrobić ze sobą i
resztą rodziny?? Raz jeszcze liczę na Waszą pomoc. Pozdrawiam
Gosia Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Do Pacia811
o matko jkakie zainteresowanie

nasze leczenie było dość skomplikowane i trochę chaotyczne.
najpierw przez 2tygodnie pilismy całą rodziną zioła ojca grzegorza
na pasożyty (to był wrzesień 2007), po tygodniowej przerwie
dostaliśmy leki na lamblie- metronidazol (część dziewczyn tu na
forum zaleca inny lek dla dziecka na lamblie, no ale my dostaliśmy
akurat ten) braliśmy go przez 10 dni. i już w chyba w piątym dniu
skóra się pogoiła, córa się uspokoiła i zaczęła przesypiać nocki
potem znów były zioła o. grzegorza przez 2tygodnie.

potem zaczęło się cosik psuć ze skórą, i wymyśliłam sobie owsiki,
tzn chyba cosik widziałam przy odbycie u córy. lekarka po moim
opisie "co widziałam w tyłku dziecka" zasugerowała przeleczenie
całej rodziny pyranytelum. córa brała 4 dawki zawiesiny w odstępach
tygodniowy, a my rodzice 2 x po dwie tabletki co 14 dni (to był
grudzień2007).

i tu był właśnie ten chaos, bo najpierw trzeba leczyć owsiki czy
gliste- znaczy robale, a potem dopiero lamblie. i sądze, że to nie
przyniosło tak szybkiego efektu jakbym chciała, może gdyby inaczej
przeprowadzić kuracje, poszłby to sprawniej.

lamblie nie wyszły w powtrónym badaniu, ale stan skóry córki się
pogarszał, nie wiedzieć czemu... potem młoda dostała nystatyne,
brała ją chyba przez miesiąć, ale to leczenie było bezsensu... bo
nic nie dało...

potem trafiłam do dietetyczki, ustaliła nam diete (zero cukru w
jakiejkolwiek postaci, drożdzy, glutenu, mleka, konserwantów,
barwników, produktów z wysokim IG- odpada kukkurydza, ziemniaki,
gotowana marchew, buraki, biały ryż; wywaliłam też z diety
nutramigen 2, bo tam głównym składnikiem był syrop glukozowy, ekstra
pożywka dla grzyba i całej ferajny). akurat taka dieta nie była dla
mnie wielkim zaskoczeniem bo młoda miała już taką diete właściwie
cały czas- bardziej chodziło mi ustalenie dalszego rozszerzania
diety, czyli co mogę bezpiecznego podawać. dietetyczka zaproponowała
nam takie leki: paranil jr przez 3miesiące, ac zymes , infant
formula (od razu mówie, zę to są dość drogie leki).

potem było już tylko lepiej, coś się ruszyło w tym małym organiźmie,
skóra się polepszyła, poprawiły się kupy, córa się uspokoiła, śpi-
tak mamy do tej pory.

potem trafiliśmy na leczenie biorezonansem- wiem że to brzmi jak
czary mary- hokus pokus ale ja widze że córce to pomaga

Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Do Pacia811
Gdzie mozna kupic zioła ojca Grzegorza?

Dziękuję za pomoc Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: które zioła: różowe, czy brązowe?
czy to są te same zioła, co na tej stronie: www.ziola.ojca.grzegorza.sroki.wizytowka.pl/ ? Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Leczenie Lekami A Zioła O.Grzegorza Pilne!!!
Leczenie Lekami A Zioła O.Grzegorza Pilne!!!
Czy można stosować zioła ojca grzegorza podczas leczenia lekami np. w
przerwach 10 dniowych???? Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Owsik podczas leczenia lambliozy
1. Uporządkuj wiedze o robakach i lambliach bo widze, że Ci sie to miesza
a)Furazolidon, macmiror, metronidazol i tynidazol - to leki na pierwotniaki i
ameby ( tu są lamblie)
b)Vermox, Zentel, Pyrantelum to leki na robaki. Nie działają na lamblie. Jedynie
podawanie Zentelu ciut je osłabia, dlatego M. często po Zentelu podaje bez
żadnych przerw leki na lamblie (parz wyżej). Ale de facto jedne leki z drugimi
nie są połączone w postaci wspólnego wroga.

2. Robaki rozmnażają się przez jaja. Leki nie działają na jaja - stąd
konieczność powtórzeń. Jaja dojrzewają - walisz znów zanim nowe pokolenie z jaj,
nie złoży kolejnego .. w jajach.

3. Lamblie rozmnażają się przez podział. Jak nie wybijesz od razu za pierwszym
podejściem, będą dzielić się dalej i mało tego ten nowy szczep po podziale, po
lekach będzie już uodporniony na zastosowane wcześniej leki.


Jeśli przeczytałaś faktycznie posty, to wiesz że bez porządków nie poradzisz
sobie ani z lambliozą, ani z robaczycą. Nie traktuj tego jak fanaberii.
Będziecie się ciągle zarażać tym co jest w mieszkaniu/domu - wtedy odpuść sobie
leczenie - szkoda Waszych i dziecka wątrób na leki.


Tarchomin. Kiedyś lab dr Kamirskiej był na Tarchominie. Teraz jest na Wale
Miedzeszyńskim, także próbki do badań u niej przyjmuje Vega.
Jest jedyna w Wa-wie z dr z parazytologii w specjalizacji lamblii. I chyba w
Polsce. Więc to nie kryptoreklama, co brak innego adresu co do kompetencji. Vega
też to wie.



I na koniec. Jeśli u synka po Furazolidonie wyszedłl martwy owsik, to znaczy że
owsicy nie pokonałaś (zakładam u Was wszystkich, bo owsicy nie ma u pojedynczych
osób, ona się roznosi). Ona u Was jest. Furazolidon jest lekiem na lamblie,
podawałaś go pewnie z 10 dni. Gdyby wcześniej zastosowane leki na robaki obłe
wybiły obłe - owsik nie przechowałby się w jelicie grubym, zostałby strawiony
doszczętnie po takim okresie.Ten owsik tam był martwy i niestrawiony- bo był
"świeżym pogrzebem" jednego ze starej braci ciągle prosperujących owsików.
Bez konsekwetnego i solidarnego leczenia wszystkich, bez porządków i bez M. -
sądzę, że nie dasz rady. A na pewno nie zaczynaj teraz leczenia lamblii. Masz
farta, że Kamirska znalazła tego owsika!
Do czasu wizyt u M. rozważ zioła ojca Grzegorza na pasożyty, żeby to jakoś do
czasu powrotu M. opanować. Te zioła można kupić w Vega - 15 zł za opakowanie. 2
wystarczą na całą rodzinę. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Prośba o radę i pomoc w leczeniu-alergia-pasożyty
Witajcie. No a co z tym Paraprotexem? Nie doszukalam sie zadnych
komentarzy na forach zdrowia. Na stronach dystrybutorskich
wychwalany pod niebiosa. Homeopatka u ktorej sie leczymy tez mowi ze
dobry produkt. Jak bede miala czas to
opisze nasze przejscia z lambliami. Aktualnie podaje dziecku leki
homeopatyczne 3 tyg. Niestety nie widze poprawy. Homeopatka twierdzi
ze Paraprotex jest dosc chwalonym produktem i ze leczyla siostrzenca
z pelnym powodzeniem. Poniewaz malej sie pogorszylo a mamy wyjechac
za tydzien na wczasy przepisala jej macmirror bo slyszala ze
kolezanka tym corke wyleczyla na ktora podobno nic nie dzialalo.
Przy mnie sprawdzila w ksiazce lekow i nic nie pisalo ze leku nie
wolno podawac dzieciom ponizej 6 roku zycia. Oczywiscie nie mam
zamiaru dziecku tego podac bo na ulotce pisze.Co do towarzyszacych
lambliom owsikow to raczej corka ich nie ma za to grzyby raczej tak
bo ma nawracajace sie stany zapalne sromu. I tu moglabym napisac
ksiazke na ten temat Tak czy siak nie wiem dalej co robic.
Dermatolog nie chce leczyc mi dziecka i wysyla do pediatry a nam
rodzicom lekow bez pozytywnego wyniku z laboru tez nie chce
przepisac. Pediatra da malej furazolidon albo cos podobnego a nam
nic bo uwaza ze nie trzeba. Chcialam sprobowac tego Paraprotexu ale
boje sie podac dziecku lek kupiony przez internet... robia na tym
duza kase. Chemia wychodzi z mody teraz sie oblowia na czosnku i
gozdzikach Nie wiem co robic. Gdzie kupujecie te ziola Ojca
Grzegorza i balsamy kapucynskie? Pytalam w zielarskim ale maja
tylko Vernicadis a tego tez nie wolno podawac dzieciom ponizej 6
roku zycia
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: smak balsamu i ziół ojca G.
smak balsamu i ziół ojca G.
mam kłopot z podaniem balsamu kap. Może zioła ojca grzegorza mają
lepszy smak?
A może macie patenty na podawanie ich małym dzieciom?
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Świeże, mokre pestki dyni na pasożyty-kto stosował
ten środek oczyszczający jest niezbędny?

cytat za onet.pl "Do leczenia pasożytów mogą służyć zarówno tanie
jak i drogie leki farmaceutyczne, jak i naturalne znane od stuleci
sposoby. Świeże i jeszcze mokre, zmielone na pastę najlepiej razem z
łupinami pestki z dyni razen z resztkami gniazda nasiennego podawane
3 razy dziennie przez 3-4 dnia to jedna z najtańszych i
najskuteczniejszych terapii tradycyjnych dostępna niestety tylko
jesienią (suche pestki nie są już tak skuteczne). Inne jak: kiszona
kapusta , chrzan, sok z kiszonej kapusty (uwaga! powoduje biegunki
ale jest bardzo bardzo zdrowy), sok z surowych czerwonych buraków,
są dobrymi regulatorami ilości pasożytów przewodu pokarmowego. Zioła
np. Zioła Ojca Grzegorza, preparaty z nasion grejfruta wymagaja
dłuższego stosowania, ale są dostępne cały rok, a to ważne gdyż
terapię czyszczacą należy w naszych warunkach miejskich (
np.Warszawa, Kraków). Są również zwolennicy "zalewania robaka", ale
skutki takiej terapii (wymaga dużych stężeń C2H5OH) nie dla
wszystkich są do przyjęcia.
WAŻNYM ELEMENTEM KAŻDEJ TERAPII TRUJĄCEJ PASOŻYTY JEST STOSOWANIE
PREPARATÓW ANTYCHISTAMINOWYCH (np. LORATADYNA), by uniknąć wstrząsu
związanego z reakcją układy odpornościowego na masowe zalanie
tosynami pochodzącymi z martwych pasożytów. Są osobnicy noszący w
swoim układzie pokarmowym do kilku kilogramów takich pasożytów.

Należy również pamiętać, że przy stosowaniu leczenia należy stosować
zmianę preparatów leczniczych oraz mieć świadomość, że ich
skuteczność jest bardzo zróżnicowana i "u każdego pacjenta może być
inna".

Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: leczenie lambliozy a brak apetytu
U mojej córci była identyczna sytuacja, podczas leczenia apetyt
zerowy, zaraz po leczeniu furazolidonem dałam jej zioła ojca
Grzegorza (poczytaj sobie o nich jest bardzo dużo)i wtedy ruszyła z
apetytem, zaczęła w końcu przybierać na wadze.
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: zioła Ojca Grzegorza
zioła Ojca Grzegorza
proszę o informacje, czy i gdzie w Koszalinie można kupic zioła i
leki Ojca Grzegorza, z góry dzięki Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: mam pytanie?
NIE STOSOWAĆ. Rozważ zioła ojca Grzegorza na pasożyty. Vernicadis tylko u
starszych. Choćby o dalsze 8 msc. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: do Pafryk i Sigvaris!
do Pafryk i Sigvaris!
Pafryk!!"wyglądasz" na bardzo silną psychicznie, a na pewno dzielną kobietę.
Sama na wylocie,chłopaki z jakimiś robakami.Podziwiam Cię. Proszę Cię-nie daj
za wygraną, słuchaj rad Sigvaris-jej przejścia i doświadczenie to skarb dla
nas wszystkich-robaczywych(hehe-co za nazwa). Leczenie nie dość,że bardzo
długie to nie zawsze z powodzeniem.Z drugiej strony jak widzisz obcych w
kupie,to chcesz zrobić wszystko by ich się pozbyć.....a Ty zwłaszcza jesteś w
tej trudnej sytuacji,że lada moment maleństwo-i też może zachorować.
W każdym razie-ja-znaczy ja i moja rodzina jadę tylko i wyłącznie na radach
Sigvaris i Luty71.Mam już parę wątków ze swoją historią na tym forum.Na
lekarzy nie mogę liczyć,czasem jak zagram va banque i udam zieloną i naiwną i
nagadam głupot(mąż wtedy u lekarza przewraca oczami), to dostaję
leki,ba!!nawet skierowanie na ponowne badania.Nie jest to śmieszne,ale kurczę
jedyne wyjście.
Synek(teraz18miesięcy) leczony wg schematu Sigvaris:
Zentel(3dni-cała flaszka na 3dni)-Pyrantelum(3dni-cała flaszka na 3dni,a nie
jak w ulotce wg wagi)-Zentel(3dni) dawki może i duże, ale Pyrantelum wyglądało
mi wg wagi za mało(hrabia waży prawie 13 kg)wszystko w zawiesinie-pił jak
najlepszy w świecie kompot.Nie mieliśmy pogorszeń czy innych spektakularnych
akcji (robił6-7 kup dziennie i trochę wysypało przedramiona),więc Sigvaris
poradziła rozważenie ziół Ojca Grzegorza (kupiłam na Allegro).Hubert nie pije
3x5-10 łyżeczek,ale ma te zioła w niekapku i pije je cały dzień jak wodę czy
kompot-podziwiam go bo ja już mam prawie odruch wymiotny.Kończymy właśnie
drugi tydzień tych ziółek.jeszcze tydzień 2 przerwy i znów 3tyg.No a potem
marsz na lamblie!!mamy już receptę na Furazolidon.(10dni)
Zero mleka,unikamy jak się da cukru(czasem zgrzeszymy),kasze jemy często,owoce
jak najmniej słodkie,przeważnie jabłka.Jogurt śni mi się już po nocach,o
ciastach nie wspomnę.Wiem jednak że to dla Huberta i potem już
mleko-ciacho-mleko-dla wszystkich!!(nadzieja).Odrobaczamy się
solidarnie,dziadki też.Sprzątamy najdokładniej jak się da.
Daj znać jak się będziesz leczyć,ja nie mam dużego doświadczenia ani
wiedzy,ale wiem,że dobre słowo i zainteresowanie+wsparcie też są ważne,nawet
bardzo.

Sigvaris!! już nieraz Cię chwalili i bili pokłony,ale wiedz,że dla mnie jesteś
oparciem,Twój bój uświadamia mi niski poziom leczenia,ale pokazuję,że jeżeli
samemu nie weźmiemy problemu za rogi,lekarz nam może nie pomóc.....
Raz jeszcze dziękuję.Mam nadzieję na dalszą pomoc.
iza.
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Jakie zioła ojca Grzegorza?
Jakie zioła ojca Grzegorza?
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Owsiki, ciąża a poród-Świeżoupieczone mamy pomocy!
Miałam podobny problem. Owsiki u synka wykryliśmy jak byłam miesiąc
przed porodem. Przeleczyli się z mężem - ja niestety nie. Co prawda
nic mi nie dolegało, ale pewnie były też u mnie. Robiłam co mogłam
żeby ograniczyć rozprzestrzenianie - sprzątanie, higiena, prasowanie
wszystkiego. RAno na czczo sok ze świeżo wyciśnientej marchwi,
zajadanie pestek z dyni, olej z pestek dyni,probiotki no i dieta -
bez cukru i mleka solidarnie z rodziną. Tak jak dziewczyny pisały
smaruj odbyt na noc wazeliną to się nie będą rozprzestrzeniać.
Rodziłam sn. Moja położna twierdziła że często są pacjentki z
owsicą. Gdy jest udokumentowana to dostają pojedynczą salę. Ale
większość poprostu o tym nie wie, a podczas parcia wszystko
dokładnie widać Najbardziej bałam się żeby nie zarazić dziecka, a
jak nawet ode mnie by nie złapał to przecież w domu jest zagrożenie -
inni domownicy, jaja w kurzu domowym. Dlatego postawiliśmy na max
higienę, sprzątnie i przeleczenie domowników. Masz jeszcze trochę
czasu i nie poddawaj się. Po porodzie zaczęłam pić zioła ojca
Grzegorza dalej dietka i probiotyki. Dziecko oczywiście karmię
piersią, bo nic lepszego nie mogę dla niego zrobić. Do odciągniętego
mleka daję Dicloflor 30. No i obserwuję bacznie każdą kupę. Synek ma
7 tyg. Chyba jest ok, bo ładnie przybiera jest bardzo spokojny.
Jutro pełnia i będę obserwować czy coś nie wyłazi u każdego członka
rodziny i zrobię testy plastrowe. Słyszałam że któraś mama dostała
Pyrantelum jak karmiła piersią, więc zaczniesz leczenie po porodzie
jak dojdziesz do siebie.
Aha i nie rób lewatyw !!!! Bo możesz wywołać poród z tym nie ma
żartów.
Pozdrawiam
Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Temat: Karmienie piersią a odrobaczanie
Dzięki za podpowiedz. Czy to znaczy, ze mogę spokojnie brać balsam kapucyński?
Kupiłam zioła ojca Grzegorza na pasożyty oraz vernikadis i mam dylemat czy
stosować.. Przeglądaj więcej wiadomości z wątku



Strona 2 z 3 • Zostało wyszukane 256 rezultatów • 1, 2, 3